,,Można w nim podziwiać męstwo, energię i wielki talent. Ale gniew jego nie znał hamulca, a pycha granic. Jeśli patrzeć na główne linie polityki, umieszczając je na tle zagadnień europejskich – wolno uznać Bolesława za umysł niemal genialny. Ale wykonanie szczegółów godne bywało szaleńca i ostatecznie wszystko popsuło’’ - Paweł Jasienica ,,Polska Piastów’’
W październiku 2026 r. przeczytałem ,,Bolesława Śmiałego’’, tragedię Stanisława Wyspiańskiego z 1903 r. Dodatek do dramatu stanowi szkic historyczny ,,Argumentum’’. Prawdopodobnie źródłem inspiracji poety był jego sen.
,,Miałem dziś w nocy śliczny sen – byłem we śnie na Wawelu i widziałem cały dwór Bolesławowy, jak się poruszał, rozmawiał, jednym słowem – żył – widziałem i samego króla – wspaniała postać – to wszystko było tak cudnie barwne, że nie mogę jeszcze ochłonąć z wrażenia’’.
Powyższy fragment pochodzi ze scenariusza Józefa Konstantego Sosnowskiego (1863 - 1933) z 1932 r. Wyspiański opierał się także na kronikach Galla Anonima i bł. Wincentego Kadłubka 1. Już po premierze sięgnął po głośną pracę historyka, prof. Tadeusza Wojciechowskiego ,,Szkice historyczne jedynastego wieku’’ (1904), znaną z ,,odbrązawiania’’ św. Stanisława. Sam Autor krytycznie podchodził do książki Wojciechowskiego.
,, […] Jest jednak w dziele Wojciechowskiego wiele miejsc niejasnych i nie tłumaczących się, nawet sprzecznych. Na przykład powiada: oto Herman nie koronował się zaraz po wypędzeniu Bolesława, choćby sobie był chciał nawet nowe korony ukuć – bo nie miał Krakowa. - Ergo Kraków był w rękach Wratysława (?). Zaś przy koronacji Bolesława Śmiałego, którą opisuje w poprzednim szkicu, powiada, że odbyła się ta koronacja w Gnieźnie, a więc tam, gdzie właśnie teraz (po wypędzeniu Bolesława) rzekomo był właśnie Herman.
Tego pogodzić nie można. [...]’’ - fragment listu do Walerego Eljasza - Radzikowskiego (1841 - 1905) z 1904 r.
Akcja rozgrywa się w 1079 r. na Wawelu. Król Bolesław Śmiały (ok. 1042 – 1081/ 1082) 2 był władcą walecznym i ambitnym, ale też pysznym i bezwzględnym. Osadził św. Władysława (ok. 1040/ 1048 - 1095) na tronie Węgier i zdobył Kijów. Bezlitośnie karał swoich rycerzy, którzy go opuścili w czasie wyprawy przeciw Rusi oraz niewierne żony. Kazał im karmić szczenięta piersią 3. Sam jednak zdradzał żonę z pogańską kochanką. Nie przeszkadzała mu w niszczeniu pozostałości pogaństwa. Własnoręcznie zabił starego Rapsoda, ludowego pieśniarza, znającego przedchrześcijańskie tradycje. Przywiózł z Rusi specjalny puchar, służący do trucicielstwa.
Przeciwnik króla, biskup krakowski, św. Stanisław (ok. 1035/ 1040 - 1079) nosił zbroję i strój Archanioła. Hardo przemawiał do króla. Cieszył się ogromnym autorytetem ludu, którego bronił przed okrucieństwem władcy. Królestwu groził bunt poddanych, gotowych pójść za biskupem jako swoim wodzem. Św. Stanisław był także cudotwórcą. Wskrzesił Piotrowina (Rycerza Piotra), zabitego przez występną żonę, protegowaną króla. Wyspiański połączył tu średniowieczną legendę hagiograficzną z balladą ,,Lilie’’ Adama Mickiewicza 4. Biskup ekskomunikował króla i sam zginął stracony z jego rozkazu. Porąbane zwłoki męczennika, nad którymi krążyły orły, zrosły się.
Kochanką, doradczynią i złym duchem króla była Krasawica. Nie zaliczała się do ludzi, ale do wiślanek, rzecznych nimf, zwanych też rusałkami i dziwożonami. Podżegała Bolesława do okrucieństwa, w tym do zabicia królewskiego brata, Władysława Hermana (ok. 1043 – 1102).
O przebiegu egzekucji św. Stanisława opowiadały królowi Świst i Poświst, apokryficzne, słowiańskie bóstwa wiatru. Wyspiański wyobrażał je sobie podobnymi do drzew. Króla nawiedzało także Echo (,,zjawa upodobniona ubraniem i kolorem ubrania do wnętrza izby’’) oraz Wieść (,,istota nieokreślonego rodzaju, ubrana w długą, powłóczystą szatę popielatego koloru, takiż płaszcz zarzucony na głowę, w ręku trzyma gałązkę zieloną’’). Przypuszczam, że pierwowzorem pierwowzorem Wieści mogła być rzymska bogini Fama (Plotka), nazywana Stugębną (powyżej). Śmierć Bolesława została przedstawiona w sposób symboliczny. Ujrzał posąg biskupa wynurzający się z Wisły. Następnie trumna weszła do komnaty i zmiażdżyła króla swoim ciężarem.
Wyspiański ukazał w ,,Argumentum’’ króla i biskupa jako dwie wybitne jednostki, pragnące dobra Ojczyzny, lecz nie mogące dojść do porozumienia.
1 Polecam wpisy: ,,Gall Anonim’’ i ,,Bł. Wincenty Kadłubek’’.
2 Polecam wpis: ,,Pokuta Bolesława Śmiałego’’.
3 Chciałoby się powiedzieć, że wynalazł ,,psiecko’’.
4 Odsyłam do posta: ,,Lilie’’.




