piątek, 19 marca 2021

Panspermia





panspermii teoria, panspermia - pogląd uznający materię żywą za odwieczną, której powstanie nie wymaga tłumaczenia. Według koncepcji S. Arrheniusa (początek XX w.) materia żywa rozsiewa się pod wpływem światła we wszechświecie i w ten sposób dotarła też na Ziemię. Organizmy żywe na naszej planecie nie powstały więc samoistnie w wyniku lokalnego i historycznego procesu biogenezy (ewolucji), według koncepcji F. H. C. Cricka i L. Orgela są one potomkami pozaziemskich (kosmicznych) kolonizatorów. [J. Sz.]'' - ,,Encyklopedia biologiczna tom VIII Ot - Pr'' 




 

,,Herkules w Nowym Jorku''

 

,, [Jestem z] Nowego Jorku!

Betonowej dżungli, gdzie powstają sny,

Tu możesz zrobić wszystko,

Teraz jesteś w Nowym Jorku!

Te ulice sprawią, że poczujesz się zupełnie nowym,

Światła cię zainspirują,

Usłysz to z Nowego Jorku!’’

- Alicia Keys ,,Empire State of Mind’’





 


W marcu 2021 r. obejrzałem amerykańską komedię fantasy ,,Herkules w Nowym Jorku’’ (ang. ,,Hercules in New York’’) z 1969 r. w reżyserii Arthura Allana Seidelmana.






Akcja rozgrywa się w drugiej połowie XX wieku na Olimpie, na pokładzie statku płynącego po Atlantyku i w samym tytułowym Nowym Jorku.

Podobnie jak w innych tego typu produkcjach, materia mitologiczna została potraktowana dosyć swobodnie. 1 Z mitologii greckiej pochodzą:






- Zeus (surowy i apodyktyczny, lecz kochający swojego syna),






- Nemzis (bogini zemsty karząca grzeszników wskazanych jej przez Zeusa),






- Atlas (Tytan podtrzymujący sklepienie niebieskie).

Imiona nadane przez Rzymian noszą takie postaci jak:






- Junona (żona Zeusa nienawidząca jego nieślubnych dzieci, w tym Herkulesa),






- Wenus (bogini miłości, która na filmie wstawiała się za Herkulesem u Zeusa),






- Merkury (syn Zeusa i Mai, pełniący funkcję herolda bogów),






- Pluton (bóg świata podziemnego, zwanego w filmie ,,piekłem’’, mający cechy szatana z demonologii chrześcijańskiej min. namawia Herkulesa do podpisania cyrografu).






Na filmie pojawia się nawet biblijny mocarz, sędzia Samson! 2







Tytułowy bohater, syn Zeusa i śmiertelniczki Alkmeny, nosił imię rzymskie (Grecy nazywali go Heraklesem) i miał postać potężnie zbudowanego młodzieńca bez zarostu, lwiej skóry i maczugi (zagrał go słynny kulturysta Arnold Schwarzenegger). Był arogancki i uparty. Wbrew woli ojca chciał zstąpić na Ziemię, aby dobrze się bawić. Przypadkowo strącony piorunem spadł w fale Atlantyku, skąd wyłowiła go załoga statku płynącego do Nowego Jorku. Nieznajomość życia w realiach XX wieku wplątała herosa w liczne zabawne przygody. Bił się z chcącymi go zatrzymać na statku pracownikami portu i z taksówkarzem, któremu nie miał czym zapłacić (był tak dumny z siebie, że żądanie zapłaty uważał za osobistą obrazę). Jedną rękę zatrzymał wózek widłowy, który uznał za … rydwan bez konia. Na boisku popisywał się przed studentami w rzutach dyskiem i oszczepem (trzeba mu przyznać, że istotnie był dużo lepszy od ówczesnych mistrzów sportu). W Central Parku pokonał gołymi rękami czarnego niedźwiedzia, który uciekł z zoo. Zaprzyjaźnił się ze sprzedawcą precli oraz profesorem i jego piękną, córką Heleną. Znalazł sobie pracę jako zapaśnik, a ponieważ okazał się w tym niezrównany, szybko zainteresowała się nim mafia czerpiąca zyski z jego zwycięstw.

Zeus chcąc sprowadzić na Olimp niesfornego syna, wysłał w poselstwie do niego jego przyrodniego brata Merkurego, lecz niestety jego perswazja zawiodła. Wówczas z karną misją wyruszyła bogini Nemezis. Miała za zadanie wtrącić Herkulesa na sto lat do piekła; królestwa Plutona. Jednak Junona zmusiła ją do wsypania Herkulesowi do napoju proszku odbierającego boskość. Potraktowany tym specyfikiem Herkules przegrał zawody w podnoszeniu ciężarów z Murzynem, a wówczas mafia próbowała go zabić. Merkury na pomoc bratu sprowadził Atlasa i biblijnego Samsona. Ostatecznie Zeus dał się przekonać do interwencji ratującej życie syna. W finale Herkules wyraził skruchę za grzech pychy (hybris) i został zabrany na Olimp. Jakiś czas potem Zeus sam zdecydował się odwiedzić Ziemię.

Choć Amerykanie słyną z kręcenia głupich komedii, ta jest bardzo inteligentna :). Opowiada o miłości rodzicielskiej, pokorze, pysze i przebaczeniu. Pokazuje, że realizacja naszych pragnień nie zawsze jest dla nas dobra (wymarzony pobyt Herkulesa na Ziemi omal nie skończył się dlań tragedią). Poza tym film jak na komedię przystało jest bardzo śmieszny ;).




1 Odsyłam do posta ,,Herkules’’ poświęconego popularnemu serialowi z lat 90 – tych XX wieku.

2 Odsyłam do posta: ,,Samson’’.

czwartek, 18 marca 2021

,,Walka o ogień''

 

,,Kiedy wieleset tysięcy lat temu […] przemógłszy pierwotny lęk, opanował ogień – przekroczył granice świata zwierzęcego’’ - Bolesław Orłowski ,,Zwierzęta w służbie człowieka’’





 

W marcu 2021 r. obejrzałem po raz drugi francusko – kanadyjski film fantasy ,,Walka o ogień’’ (tytuł oryginału: ,,La Guerre du feu’’) w reżyserii Jeana – Jacquesa Annouda (ur. 1943) z 1981 roku.






Bohaterami są praludzie żyjący 80 000 lat p. n. e. w Starym Świecie. Podobnie jak w innych tego typu produkcjach, mówili oni językiem opracowanym specjalnie na potrzeby filmu. 1 Były to istoty prymitywne i brutalne, którym zdarzało się gwałcić kobiety. W dużej mierze ich wygląd i zachowanie wykazywały jeszcze cechy zwierzęce. Konsultantem do spraw ich mowy ciała był brytyjski zoolog Desmond Morris (ur. 1928). Dzielili się na kilka ras:






- neandertalczyków, którzy mieszkali w jaskiniach i ubierali się w skóry upolowanych zwierząt; znali ogień o tyle, że wiedzieli jak go podtrzymywać, lecz nie umieli go rozniecać,







- małpoludy pokryte gęstą sierścią; były to istoty agresywne, które napadały na inne plemiona,







- szpetnych, rudowłosych kanibali, którzy pożerali innych praludzi,






- półnagich ludzi pomalowanych na szaro, którzy mieszkali w wiosce na sawannie; umieli rozniecać ogień za pomocą świdra, znali też rytualny seks, zaś ich wodzem był siwobrody starzec noszący wymyślne nakrycie głowy.






Wszyscy oni żyli wśród dzikich i często groźnych zwierząt jak: wilki, sępy, marabut, tygrysy szablozębne, mamuty i niedźwiedzie jaskiniowe.







Jest to opowieść o trzech neandertalczykach (Noahu i jego dwóch towarzyszach), którzy odłączyli się od swego plemienia, aby szukać ognia zapewniającego możliwość przeżycia. Uratowali (przy pomocy stada mamutów) szaroskórą dziewczynę Ikę przed kanibalami. Po wielu przygodach (w tym uwięzieniu w wiosce plemienia Iki) zaprowadzili ją do swoich pobratymców. Ika nauczyła hordę Noaha rozniecać ogień używając świdra. Ostatecznie Ika i Noah zamieszkali razem i dali początek nowemu gatunkowi ludzi umiejących się śmiać, czyli nas (Homo sapiens sapiens).







Wciąż pamiętam jak w liceum nauczycielka WOK – u (Wiedzy o Kulturze) powiedziała o moich przeszkadzających na lekcji kolegach, że zachowują się jak bohaterowie ,,Walki o ogień’’ ;).




1 Wcześniej na taki pomysł wpadli twórcy filmów: ,,Milion lat przed naszą erą’’ (1966) i ,,Gdy dinozaury władały światem’’ (1970).

środa, 17 marca 2021

Małpi proces





,,Mimo woli, przychodzi na myśl John Scopes i sławny proces, który odbył się w amerykańskim mieście Dayton, w roku 1925. Scopes był nauczycielem szkoły średniej i został oskarżony o złamanie prawa stanu Tennessee, ponieważ wykładał dziatwie poglądy Karola Darwina. Belfer hardo przyznał się do winy i został skazany na grzywnę w wysokości 100 dolarów, co było wówczas sumą niebagatelną. Wprawdzie nigdy tej kary nie uiścił, ale został wpisany do rejestru przestępców, bowiem nauczał o ewolucji'' - Wiesław J. Kaczmarek ,,Czy Bóg przemówił z komputera? Rewelacje Kodu Biblijnego w świetle nauki orz dawnych i obecnych wizji, proroctw i przepowiedni'' 




 

,,Pół wieku poezji później''

 

,, […] że też odważyłeś się zastosować Podwójny Krzyż Alzura, no, no. Nie sądzę, żebyś nie pamiętał, jak skończył Alzur. Kilka jego stworów podobno jeszcze krąży po świecie, w tym również ten ostatni: wij, który zmasakrował i zniszczył pół Mariboru, zanim nie uciekł w lasy na Zarzeczu’’ - Andrzej Sapkowski ,,Droga, z której się nie wraca’’






W marcu 2021 r. obejrzałem polski film fantasy ,,Pół wieku poezji później’’ (ang. ,,Alzur’s Legacy’’) w reżyserii Jakuba Nurzyńskiego (ur. 1995) z 2019 r. Jest to produkcja fanów twórczości Andrzeja Sapkowskiego zrealizowana bez jego udziału.






Akcja rozgrywa się w erze czwartej – w roku 1296 i 18 lat później w Kaer Morhen, Temerii i wsi Młodych Pupach (dawniej zwanych Starymi Pupami) już po śmierci Geralta i Yennefer w czasie pogromu w Rivii. Żył wtedy jeszcze stary już poeta Jaskier. Sam tytuł filmu nawiązuje do jego pamiętników ,,Pół wieku poezji’’.






Punktem wyjścia jest scena, w której zbrojny motłoch podburzony anonimowym pamfletem ,,Monstrum albo wiedźmina opisanie’’ zdobywa nocą warownię Kaer Morhen (,,Twierdzę Starego Morza’’) i morduje ostatnich wiedźminów – Vesemira i Eskela. Z pogromy przeżył tylko jeden wiedźmin.


Protagoniści:






Rudowłosa czarodziejka Triss Merigold (jej nazwisko oznacza nagietek, dosłownie ,,złoto Maryi’) została wysłana przez akademię czarodziejek Aretuzę z misją odzyskania skradzionej Księgi Alzura zawierającej opis rytuału tworzenia wiedźminów. Miała też za zadanie aresztować jej złodziejkę – córkę jednej z członkiń Loży.






Ostatni wiedźmin Lambert jako jedyny przeżył pogrom w Kaer Morhen. Władze Temerii wyznaczyły nagrodę za jego głowę. Był cyniczny, zgorzkniały i niestety często ,,rzucał mięsem’’. Nie chciał być bohaterem, ostatecznie został nim niejako wbrew woli. Oznaką jego przynależności do cechu wiedźminów był srebrny medalion wyobrażający głowę wilka (w wierzeniach słowiańskich wilki pożerały demony, co czyni z nich odpowiedni symbol wiedźmiński). Władał mieczem i znakami wiedźmińskimi – prostymi gestami magicznymi, których pierwowzorem mogły być buddyjskie mudry (sposoby ułożenia palców o znaczeniu sakralnym).






Julian był nieślubnym synem Jaskra i kondotierki Julii Abatemarco ,,Słodkiej Trzpiotki’’. Po ojcu odziedziczył – delikatnie mówiąc – słabość do płci pięknej (czytaj: skłonność do rozpusty), przez którą często pakował się w kłopoty. Kochał i szanował swojego rodziciela. Jako cenną pamiątkę po nim przechowywał napisaną przezeń książkę ,,Pół wieku poezji’’. Zrazu nie lubił wiedźmina Lamberta (z wzajemnością), lecz pod koniec filmu zostali przyjaciół. Ostatni wiedźmin zgodził się uczyć go fechtunku.


Antagoniści:






Wojownik Agaios (wynik nieudanego eksperymentu przemiany w wiedźmina), kierowany nienawiścią i zazdrością, dowodził pogromem w Kaer Morhen. Pojmał Ornellę Vigo żądając, aby dokończyła rytuał i zamieniła go w prawdziwego wiedźmina. Zginął w walce z Lambertem.






Czarodziejka Ornella Vigo – córka Fringilli ukradła z Aretuzy Księgę Alzura. Porywała dzieci i próbowała zamieniać je w wiedźminy, lecz niestety ich śmiertelność była bardzo wysoka. Chłopi z Młodych Pup wierzyli, że wabiła je piernikami, po czym piekła i zjadała co przywodzi na myśl baśń braci Grimm o Jasiu i Małgosi. Trop ten potwierdza fakt, że wśród uwięzionych przez nią dzieci byli chłopiec i dziewczynka. Chłopiec nazywał się Jaśko. Ornella została aresztowana przez Triss Merigold w celu zaprowadzenia na sąd Loży.






Sługą Ornelli był doppler (zmiennokształtny) ocalały z zagłady wyspy czarodziejek Tanned. Będąc płci męskiej potrafił zamieniać się w piękne kobiety. Pod postacią Stokrotki – córki sołtysa Młodych Pup, uwiódł jurnego Juliana, który dostał się tak do niewoli Ornelli.






W filmie spodobały mi się: miłość Juliana do ojca (,,Czcij ojca swego i matkę swoją’’) oraz ostrzegający przed niebezpieczeństwem praktyk okultystycznych wątek Księgi Alzura (zawarta w niej magia była zła i niebezpieczna, przynosiła nieszczęścia i śmierć). Inne atuty to bardzo dobre efekty specjalne, uroda aktorek i piękne polskie krajobrazy. Film oceniam jako znacznie lepszy artystycznie niż ,,Wiedźmin’’ z 2001 roku.

Oniricon cz. 696

                     Śniło mi się, że:






- Jena ov Blackeyova wyznaje wicca i czci wielu bogów,





- źli ludzie chcieli wytępić nadobnice alpejskie za to, że były piękne,





- byłem litewską boginią Wiliką i poprosiłem Wernyhorę o to bym zamiast piersi miał dwie kocie głowy; burą i białą mówiące ludzkim głosem, Wernyhora był czarodziejem i spełnił moją prośbę, wcześniej musiałem zdjąć biustonosz, on zaś głaskał moje piersi,






- pisząc powieść fantasy teleportowałem się do szczecińskiego Parku Żeromskiego w listopadzie, gdzie pytałem pana Lucasusa ov Santosa, ile razy czytał ,,Mistrza i Małgorzatę'',






- Andrzej Sapkowski oprócz ,,Mistrza i Małgorzaty'' lubi również ,,Szatańskie wersety'',







- Janusz Palikot stał na czele murzyńskiego gangu kradnącego penisy, policja w czasie rewizji w jego domu znalazła męskie genitalia upchnięte w szklankach i innych naczyniach,






- byłem inkwizytorem i kiedy w kinie usłyszałem, że umarła Jena ov Blackeyova, powiedziałem z żalem, że ,,światu ubyło piękna'',






- zobaczyłem na ulicy człowiek z głową jeża lub czarnego lisa z Japonii, w którego futrze srebrzyły się nitki siwizny,






- wypożyczyłem książkę Andrzeja Trepki ,,Opowieści o zwierzętach'', aby na podstawie rozdziału o waranie z Komodo napisać posta o roli waranów w kulturze min. o monitorach z mitologii egipskiej czy o Syngalezach ze Sri Lanki rytualnie chłoszczących warany,

- do szkolnej świetlicy zaprosiłem chodzącego po korytarzu posła i lekarza, który pochwalał mordowanie nienarodzonych dzieci i był przeciwnikiem PiS - u, spierałem się z nim, a potem przyszła Krystyna Pawłowicz, aby mnie wesprzeć,






- małżeństwo żyjące w separacji (mąż miał olbrzymie uszy), skarżyło się, że wierni w kościele opluwają ich wspólna ławkę, doświadczenie to umocniło ich nadwątloną miłość,






- szukałem książek w bibliotece, znalazłem min. ,,Atlas baśni'' angielskiego autora i zbiór baśni z Jamajki,




- w bibliotece młoda nauczycielka podała mi lekarstwo; dwie fiolki z płynami zielonym i granatowym, które dymiły gdy zmieszałem je razem,






- w czasie rodzinnego zjazdu odkryłem w swoim pokoju pajęczynę, okazało się, że utkał ją ogromny czarny pająk ze szczypcami i zakończeniem odwłoka raka, uciekałem przed nim krzycząc ,,Potwór!'', a ciocia Ursula ov Sienitica myślała, że to o niej, wujek Markus ov Küjvis wypił za dużo piwa i leżał pod stołem, wcześniej śpiewałem z nim ukraińską pieśń ,,Ach, wy stepy, wy ridnyje...'', lecz nie wiedział, że pochodzi ona z ,,Ogniem i mieczem'', oglądałem wówczas na ekranie wiele teledysków,






- z atlasu ,,Świat wokół nas'', którego autorzy zachwycali się urodą Lenina, dowiedziałem się, że ów dyktator  planował założyć na podbitych terenach min. Polski olbrzymie ogrody,






- byłem Białorusinem i rozmyślałem o przebiegu rewolucji październikowej w naszym świecie i w światach równoległych,






- moimi przewodniczkami po olbrzymim sklepie ,,Chram Zasoba'' były kobiety o ciałach z ciasta chlebowego nadziewanego mielonym mięsem, ukradkiem zjadałem je, a one uśmiechały się do mnie na znak aprobaty (wymyślone na jawie).