,,DODOLA w mit. połsłow. dobroczynna demoniczna istota wzywana w magii sprowadzania deszczu. Lokalne warianty imienia: bułg. Dudula, Didiula, srb. Dodolica, Dodola, skąd (?) ngrec. Tantulé, alb. Dudule, rum. Dodóla, Dindiul (...). Być może imiennie i funkcjonalnie Dodola związana była z → Perunem (...). Samo onomatopeiczne imię Dodola (pod którym ukrywa się zapewne tabuizowany teonim) uważa się za wynik reduplikacji ie. rdzenia * dhu - 'wstrząsać (brodą)' odnoszącego się do boga Gromowładcy (...). Wszystko to, a także analiza tekstów rytualnych pieśni, w których występuje Dodola, pozwala stwierdzić, że najpewniej była ona pierwotnie małżonką boga gromu (por. serbski rytuał sprowadzania deszczu, w którym uczestniczyły min. dwie dziewczyny; jedna grała rolę Dodolicy, druga zaś - Dodola, tj. boga Gromowładcy). Nie jest wykluczone, że Dodola występowała też pod imieniem → Perperuna'' - Andrzej M. Kempiński ,,Encyklopedia mitologii ludów indoeuropejskich''
poniedziałek, 4 września 2017
Dodola
Dobrynia Nikitycz
,,DOBRYNIA NIKITYCZ w mit. wschsłow. największy po → Ilji Muromcu - bohater bylinny (cykl kijowski) Był synem pogrobowcem Nikity Romanowicza i Amelfy (Ofimii) Timofiejewny. Wychowany przez troskliwą i kochającą matkę posiadł znaczną wiedzę: grał na gęślach, śpiewał, świetnie strzelał z łuku i znał tajniki gry w szachy. Nad rzeką Puczaj (historyczna Poczajna w Kijowie) pokonał latającego, wielogłowego węża Zmieja Gorynycza, ale puścił go wolno pod warunkiem, że nie będzie więcej pożerał ludzi i bydła. Gorynycz złamał jednak umowę porywając, unosząc w góry i ukrywając w jaskini krewniaczkę kniazia Władymira (Włodzmierza I), Zabawę Putjatiszną. Dobrynia ruszył przeciw potworowi i tym razem zabił go, korzystając z trzech darów matczynych: dobrej rady, chusty wzmacniającej siły i bicza. Jako 'wielki (tj. starszy brat' towarzyszył Wasylowi Kazimirowiczowi w poselstwie do władcy Połowców, Batury (...), którego trzykrotnie pokonał i zmusił do zapłacenia ogromnej daniny, pierwotnie przez 'Baturę - sobakę' wymaganej od Władymira. Wraz z → Dunajem Iwanowiczem zdobył dla kniazia żonę, Apraksję (Opraksję), córkę Dymitra Czernihowskiego. Dzięki swojemu kosmatemu, znającemu ludzką mowę konikowi Kruczkowi wygrał zakład z Władymirem (trasę Kijów - Czernihów - Kijów pokonał w pół dnia). Przy pomocy matki pokonał czarownicę Marinkę, próbującą zdobyć go na męża. Poślubił Nastazję (Katerinę) Nikuliszną, której uległ w walce. Gdy z rozkazu kniazia udał się na wojnę, żona czekała na niego 12 lat, aż wreszcie pod naciskiem Władymira, zgodziła się wyjść za → Aloszę Popowicza, który podstępnie przyczynił się do rozłąki małżonków i rozsiewał fałszywe wieści o śmierci Dobryni. Ten, przebrany za wędrownego muzykanta (skomoroch), wrócił jednak do domu w ostatniej chwili i odzyskał żonę, a przed zabiciem Aloszy powstrzymał go Ilja Muromiec. Wraz z Aloszą i Ilją został zamieniony w kamień.
Historycznym prototypem Dobryni Nikitycza był Dobrynia, syn Mała Drewlańskiego (w latopisach: Małka Lubeczanina), brat Małuszy, która Światosławowi (zm. w r. 972) urodziła Włodzimierza I (zm. w r. 1015)'' - Andrzej M. Kempiński ,,Encyklopedia mitologii ludów indoeuropejskich''
W mojej mitologii slawianistycznej Dobrynia Nikitycz jest nazywany Dobrynią Zwycięzcą z Dzikich Pól ;).
Refleksja religioznawcza
Gdyby Chrystus miał postępować jak Kriszna to by zabił Heroda tak jak Kriszna zabił Kansę. P. S. Co do Scotta Roedera i George'a Tillera ,,zło dobrem zwyciężaj''. Kościół katolicki wcale nie pochwala tego co uczynił Roeder. Jeden i drugi był mordercą (w odpowiedzi Sławomirze ;).
niedziela, 3 września 2017
Litewskie boginie
,,DEJWY (...) w mit. bałt. (lit.) duchy pojawiające się pod postacią pięknych, młodych kobiet, które chętnie łączyły się ze śmiertelnikami, o ile przyrzekli oni spełnić pewne warunki; złamanie umowy powodowało zerwanie związków. Stopniowo dejwy zaczęto przedstawiać jako wiedźmy, duchy lasów i wód, a nawet jako boginie śmierci, choć w ich kompetencjach leżało także dysponowanie deszczem. Pierwotnie istniała zapewne jedna Dejwe (tj. 'Bogini'), być może partnerka → Diewasa, patronka kobiet'' - Andrzej M. Kempiński ,,Encyklopedia mitologii ludów indoeuropejskich''
Bóg cygański
,,DEL (cyg. del 'bóg, istota najwyższa') w mit. cyg. nazwa bezpostaciowej istoty najwyższej, czasem utożsamianej ze słońcem (cyg. kham). Jedynym śladem antropomorfizacji dela jest traktowanie go jako syna dey devlikani, tj. 'matki bożej'. Del był wszechwidzący i dlatego rozstrzygał o prawdzie i fałszu (por. porzekadło o del dikhel o čačimos 'bóg widzi prawdę'). Po zetknięciu się Cyganów (Romów) z chrześcijaństwem i islamem zaczęto pojmować go jako Chrystusa bądź Allaha.
Obok formy del utrwaliła się postać dewla, od często używanego wołacza dévla! 'boże!'
Nazwa pochodzi z ie. * deiwos 'jasne niebo, bóg'' - Andrzej M. Kempiński ,,Encyklopedia mitologii ludów indoeuropejskich''
Ormiański heros
,,DAWID Z SASUNU (orm. Sasunaci David) w mit. orm. wielki bohater, syn → Mhera (1). Wychowywał się wśród obcych ludzi wraz z Msra - melikiem, swoim przyszłym wrogiem. Wedle jednej z wersji mitu → herosem stał się tego dnia, gdy wszedł w posiadanie ojcowskiej zbroi, jego bojowego rumaka i talizmanu - krzyża. Wystąpił przeciw Msra - melikowi, który z Sasunu uprowadził kobiety i bydło. Mieczem przebił wroga, mimo iż okrył się on czterdziestoma bawolimi skórami. Był kochankiem wojowniczki Szmeszkin - sultan, ale poślubił Handut - hatun (Handud - hanum) i został ojcem → Mhera (2). Zginął trafiony strzałą własnej córki zrodzonej ze Szmeszkin - sultan (Sasna crer).
W micie wyraźne są echa walk Ormian z Arabami, głównie powstania z r. 851, bohaterowie zaś mają najpewniej swoje historyczne prototypy: Dawid - w Dawidzie Bagratunim, Dawidzie Kuropalatesie i Dawidzie Mamikonianie; Msra - melik - w kalifie Abu Dżafarze znanym jako Al - Mansūr 'Zwycięski' (i w którymś z władców/ malików Mosulu?); Szmeszkin - sultan - w cesarzu Janie I Tzimiskesie'' - Andrzej M. Kempiński ,,Encyklopedia mitologii ludów indoeuropejskich''
Słowo na niedzielę, albo refleksja teologiczna
Bóg choć widzi wszystkie nasze grzechy, uparcie szuka w nas dobra. Jak pisałem w micie o Barannusie: ,,W każdym człowieku jest dobro i zło i w każdym może zwyciężyć dobro'' ;).
Subskrybuj:
Posty (Atom)










