,,Kiedy
woda zatopi ziemię,
zniknie
słońce, nastaną ciemności i chłód.
Kiedy
ostatni smok i ostatni elf
przerwą
krąg,
przeszłość
i przyszłość spotkają się,
słońce
nowego lata zabłyśnie na niebie’’
-
przepowiednia z czasów drugiej dynastii runicznej
Z
twórczością
włoskiej pisarki Silvany De Mari zetknąłem się po raz pierwszy na
studiach przeczytawszy pozytywną recenzję jej książki w ,,Gościu
Niedzielnym’’.
,,Silvana
De Mari urodziła się w 1953 roku w miasteczku Caserta pod Turynem.
Została chirurgiem i wykonywała ten zawód najpierw we Włoszech, a
następnie w Etiopii jako wolontariuszka. Obecnie zajmuje się
psychoterapią. Jest autorką licznych powieści, m.in. L’ultima
stella a destra della luna (2000), La bestia e la bella (2003), Il
cavaliere, la strega, la morte e il diavolo (2009), a także studium
na temat literatury fantasy Il drago come realtà
(2007). [...]’’ - opis wydawcy polskiego.
De
Mari jest także, podobnie jak Orson Scott Card i Jacek Komuda
prześladowana przez lobby LGBT (odsyłam do artykułu: ,,Słynna
włoska pisarka przed sądem za opinię o LGBT’’
[w]: ,,Gość
Niedzielny’’
z 17 lipca 2018).
W
grudniu 2020 r. przeczytałem jej młodzieżową powieść fantasy
,,Ostatni
elf’’
(wł. ,,L’ultimo
elfo’’).
Pozostałe części cyklu to: ,,Ostatni
smok’’,
,,Ostatni
ork’’,
,,Ostatnie
zaklęcia’’
i ,,Powrót
królów’’.
Akcja rozgrywa się w quasi – średniowiecznej krainie
przypominającej tolkienowskie Śródziemie.

Tytułowym
bohaterem jest młody elf Yorsh (właśc.
Yorshkrunsquarkljonestrink), którego imię znaczyło: ,,Największy,
najmocniejszy i ostatni, ten, po którym nie będzie już żadnego
innego’’.
Jego ojcem był elf Gornonkenmayenguld (,,Ten,
który odnajduje drogę i wskazuje ją innym’’).
Odkąd Yorsh sięgał pamięcią, był sierotą, wychowywanym przez
babcię w Obozie dla Elfów, który ostatecznie zatopiła powódź.
Miał spiczaste uszy, niebieskozielone oczy (ulubiony kolor elfów) i
blond włosy. W różnych okresach swego życia nosił żółte
ubranko dziecięce, zabrudzoną ptasimi odchodami suknię ślubną –
sic! (bynajmniej nie wynikało to z żadnych odchyleń seksualnych, a
jedynie z braku innego przyodziewku), oraz szarą tunikę. Był
niezwykle wrażliwy na cudzą krzywdę, a zarazem ufny, naiwny i po
dziecięcemu szczery. Jako dziecko często płakał. Dysponował też
mocą wskrzeszania małych zwierząt np. królika, kury, czy szczura,
komunikacji
ze zwierzętami (np. z czarnymi, więziennymi szczurami) oraz
otwierania zamków bez kluczy.
Jego
wiedza przekraczała wiedzę ludzi. Mieszkając ze smokiem w starej
bibliotece zgłębił sekrety licznych nauk. Uzdrowił rękę
dziewczynki z obciętym palcem. Powieść pokazuje jak z płaczliwego,
elfiego dziecka wyrósł na dzielnego wojownika i przywódcę
prowadzącego byłych mieszkańców Domu Sierot do kraju Erbrow,
gdzie mogli żyć wolni (nasuwa to skojarzenia z biblijnym Mojżeszem,
a w pewnym stopniu również z Jezusem).

W
drodze do jaskini – biblioteki zamieszkanej przez starego smoka,
Yorshem opiekowali się Sajra (kobieta o blond włosach, której imię
oznaczało gatunek kwiatu) i myśliwy Monser. Ich początkowa,
wzajemna niechęć i nieufność wobec elfa, w miarę pokonywania
kolejnych przygód, ustępowała miejsca przyjaźni. Sajra posiadała
psa, któremu Yorsh po długim namyśle nadał imię Wierny. Po
rozstaniu z elfem, który zamieszkał w smoczej jaskini, Sajra i
Monser obdarowani przez swego przyjaciela złotem, zamieszkali razem
jako mąż i żona. Ciężko pracując zapewnili sobie dostatnie
życie. Mieli córkę Junę (Jutrzenkę).
Idąc
przez las z Sajrą i Monserem, Yorsh napotkał bandę złożoną z
łuskowatego trolla o wystających zębach i dwóch olbrzymów.
Dziecięco naiwny i niewinny elf, uznał, że groźny troll jest …
piękny i razem ze swymi kamratami zajmuje się stolarstwem. Bandyci
wzruszeni tym, że ktoś dostrzegł w nich dobro, porzucili rozboje.
Smok
Erbrow Starszy był przedostatnim przedstawicielem rasy zarozumiałych
gadów, które przyczyniły się do zagłady feniksów. Wraz z
wiekiem jego pamięć uległa osłabieniu do tego stopnia, że
zapomniał własnego imienia. Choć był samcem, ostatnie chwile
życia spędził na wysiadywaniu złożonego przez siebie jaja i
przekazywaniu mu poprzez dotyk odwiecznej smoczej mądrości.
Wysiadujący smok był stworzeniem niezwykle marudnym, a obcowanie z
nim wymagało anielskiej cierpliwości.

Smok
Erbrow Młodszy był potomkiem Erbrowa Starszego, wyklutym ze
złożonego przezeń jaja. Pokryty był zarówno łuską jak i
zielonym futrem. Słabo poruszał się po ziemi. Jego dzieciństwo
skończyło się gdy Yorsh nauczył go latać (na grzbiecie smok
posiadał drugą parę skrzydeł tworzącą rodzaj wygodnej skórzanej
kieszeni dla jeźdźca). Odtąd smok zaczął się zachowywać jak
przemądrzały starszy brat. Zasmakował też w mięsie ptaków i
delfinów, co napełniało elfa smutkiem i obrzydzeniem. Pomógł
dzieciom w ucieczce z Domu dla Sierot, później zaś oddał życie w
ich obronie zraniony w pierś (jedyny słaby punkt) przez żołnierzy
hrabstwa Daligar. Yorsh nazwał na cześć przyjaciela odkryty przez
siebie kraj wolnych ludzi Erbrow (nazwa ta brzmi podobnie jak etnonim
,,Hebrajczycy’’,
co dodatkowo upodabnia Yorsha do Mojżesza).

Juna
była córką Sajry i Monsera. Żyła szczęśliwie ze swoimi
rodzicami, aż ci zostali zabici z rozkazu Zarządcy Daligaru.
Powodem była ich zamożność osiągnięta ciężką pracą, której
chciwy władca chciał ich pozbawić pod hasłem walki z ,,egoizmem’’
(celna krytyka socjalizmu i komunizmu). Po śmierci rodziców Juna
trafiła do Domu dla Sierot prowadzonego przez Karambola i Bekę,
zwanych Hienami. Sierociniec ten przypominał obóz koncentracyjny
dla dzieci, których dni wypełniało bicie, głód, niewolnicza
praca, brud i nędza. Yorsh wraz ze smokiem pomógł Junie i innym
dzieciom opuścić Dom dla Sierot. W kraju nazwanym Erbrow Juna
została żoną Yorsha z czego bardzo się ucieszyła.
Główny
czarny charakter, Zarządca hrabstwa Daligar był obłąkanym starcem
kochającym tylko swoją rozkapryszoną córkę Aurorę. Utrzymywał
swych poddanych w głodzie i ciemnocie, chętnie szafując śmiercią
na szubienicy, zaś skonfiskowana żywność służyła mu jako nawóz
dla kwiatów kwitnących cały rok. W jego lochach przebywali Yorsh
wraz z Sajrą i Monserem, a w późniejszych latach – Juna.
Choć
,,Ostatni
elf’’
jest przeznaczony dla młodych czytelników, jest to tak dobra
książka, że i dorosły człowiek znajdzie w niej coś dla siebie
;).