Mój Autor, Pan Tadeusz Klarowski kazał mi przekazać, że w ciągu najbliższych dni nie będzie publikował nowych postów, z tytułu wyjazdu do Dziwnowa. Po powrocie z wycieczki pan Tadeusz zamierza napisać o niej na blogu
niedziela, 17 maja 2015
sobota, 16 maja 2015
Legenda o Adelajdzie
,,Charaktery ówczesne nie były skłonne do uległości, ani do cnót obywatelskich. Świadczy o tym chociażby postać pierwszej znanej w dziejach Piastówny, Adelajdy. Węgrzy, którym panowała, nazwali ją Białą Kneginią.
Kroniki są niedokładne i uczeni spierają się o to, kim właściwie była Adelajda. Jedni uważają ją za córkę Mieszka I, lecz prawdopodobnie była jego siostrą. Wydana za księcia węgierskiego, Gejzę, urodziła mu syna imieniem Waik, który jako Stefan został pierwszym królem Węgier i świętym Kościoła.
'Biała Knegini, to znaczy w słowiańskim: piękna pani, używała trunków ponad miarę i ujeżdżała konno jak rycerz. Raz nawet zabiła w przystępie gwałtownego gniewu jednego mężczyznę. Jej ręka krwią skalana, lepiej by się jęła wrzeciona, a jej myśl szalona w cierpliwości winna by znaleźć ukojenie'
- jak przystało na pobożnego biskupa, biada Thietmar'' - Paweł Jasienica ,,Polska Piastów''.
Legenda o Czyngis - chanie
,,Urodził się w roku 1155 lub 1156 w jurcie ojca, wodza jednego z plemion mongolskich. Legenda głosi, że noworodek trzymał w zaciśniętej piąstce grudkę skrzepłej krwi'' - Paweł Jasienica ,,Polska Piastów''.
Legenda o Barbarossie
,,Postać jego umiłowały legendy. Podczas trzeciej wyprawy krzyżowej - 10 czerwca 1190 r. - Rudobrody utonął w syryjskiej rzece Salef. Podanie niemieckie głosiło, że śpi gdzieś w górach razem ze swymi rycerzami i w odpowiedniej chwili powróci z mieczem w ręku'' - Paweł Jasienica ,,Polska Piastów''.
Legendę o cesarzu Fryderyku I Barbarossie wykorzystał amerykański pisarz fantasy John Crowley w powieści ,,Małe, duże''. Jej polskim odpowiednikiem jest polska legenda o rycerzach Bolesława Chrobrego śpiących w Tatrach. Więcej podobnych opowieści z różnych krajów przedstawił Andrzej Sapkowski w książce ,,Rękopis znaleziony w smoczej jaskini''.
,,Bunt olbrzymów'', czyli bij Nefilima!
,,Synowie Boga spostrzegli, iż córki człowiecze są piękne; pojęli więc za żony te wszystkie, które sobie upodobali. […] W owych czasach byli na świecie olbrzymi – a także i potem – kiedy to synowie Boga współżyli z córkami człowieczymi, a one im rodziły [synów]. Byli to przesławni mocarze zamierzchłych czasów'' – Rdz 6, 2 – 41.
W
maju
2015 roku nadrabiając zaległości przeczytałem komiks ,,Bunt
olbrzymów''
z serii ,,Bogowie
z kosmosu''
autorstwa Arnolda Mostowicza, Alfreda Górnego i Bogusława Polcha,
luźno nawiązujący do teorii Ericha von Dänikena.
Akcja rozgrywa się w zamierzchłej przeszłości na Atlantydzie,
przez kosmitów z planety Des, zwanej Wielką Wyspą. Z
ciekawszych nawiązań mitologicznych należy wymienić: Temiela –
bliskiego współpracownika szalonego biologa Sathama z Des. Imię
Temiel w wierzeniach hebrajskich, pozabiblijnych, oznacza anioła
głębin, który w apokryfie – etiopskiej Księdze Henocha został
zaliczony do upadłych aniołów, czyli demonów. Tytułowe olbrzymy
– synowie mężczyzn z Des i kobiet z Atlantydy nawiązują do
hebrajskiego mitu o Nefilim – mocarzach spłodzonych przez upadłe
anioły Grigori, a także do greckiego mitu o Tytanach (w oryginale
niemieckim komiks nosi tytuł ,,Revolte
der Titanen'').
Owe olbrzymy były istotami silnymi, lecz mało inteligentnymi; nie
znały artykułowanej mowy, mieszkały w jaskiniach i odziewały się
w skóry zwierząt. Były bardzo agresywne i łatwe do manipulowania
przez Sathama (szalony naukowiec wykorzystywał w tym celu specjalną
obręcz). Ostatecznie wymordowały się za sprawą kosmitki Ais,
walcząc między sobą . Jeśli chodzi o ocenę podłoża
mitologicznego komiksu, to przyznaję, że jako katolik nie wierzę
w pseudonaukowe teorie Dänikena,
choć podoba mi się postać Ais.
1
W 2004 r. pytałem księdza o ten jeden z najbardziej tajemniczych
wersetów ,,Biblii'', a ksiądz mi powiedział, że nie należy brać
go dosłownie, tak, że aniołowie płodzili olbrzymów, bo człowiek
nie może mieć dzieci z aniołem.
piątek, 15 maja 2015
Demonologia słowiańska w poezji. Dwa przykłady
,,Okna w karczmie
zapotniały
A pod
oknem ktoś chodzi
A tak
zawodzi, zawodzi
Jak
licho, płanetnica’’ – Julian Tuwim.
,,Nieraz na
pustych smętarzach i błoniach
Staje
widomie morowa dziewica
W
bieliźnie, z wiankiem ognistym na skroniach,
Czołem
przenosi białowieskie drzewa
czwartek, 14 maja 2015
,,Baśnie polskie''
,,
[…] To nie pląsy leśnych dziewic,
Nie
jadący w bój królewic,
Nie
darami hojna wróżka,
Nie
przecudny los Kopciuszka,
Lecz lot
uszczęśliwia zawdy
W maju 2015 r. przeczytałem antologię ,,Baśnie polskie'' z 1961 r. pod redakcją Tomasza Jodełki. Zbiór zawiera liczne utwory pióra: Kazimierza Władysława Wójcickiego (1807 – 1879), Józefa Lompy (1797 – 1863), Ryszarda Berwińskiego (1819 – 1879), Romana Zmorskiego1 (1822 – 1867), Lucjana Siemieńskiego (1809 – 1877), Antoniego Józefa Glińskiego2 (1817 – 1866), Józefa Ignacego Kraszewskiego (1812 – 1887), Sadoka Barącza (1814 – 1892), Adolfa Dygasińskiego (1839 – 1902), Elizy Orzeszkowej (1841 – 1910), Bolesława Prusa3 (1847 – 1912), Henryka Sienkiewicza (1846 – 1916), Jana Krzeptowskiego – Sabały (1809 – 1894), Jędrzeja Tylki – Sulei (1855 – 1915), Jana Kasprowicza (1860 – 1926), Kazimierza Przerwy – Tetmajera (1865 – 1940), Wacława Sieroszewskiego (1858 – 1945), Kornela Makuszyńskiego (1884 – 1953), Zuzanny Rabskiej (1886 – 1960), Witolda Bunikiewicza (1884 – 1946), Bolesława Leśmiana4 (1878 – 1937), Stanisława Wasylewskiego (1885 – 1953) i Stanisława Dzikowskiego (1883 – 1951).
Akcja
tych baśni rozgrywa się zarówno w bliżej nieokreślonej,
baśniowej przeszłości, w średniowieczu, w XVI wieku, w XVIII
wieku (baśń ,,Mądry Maciuś'';
wskazują na to uprawa ziemniaków i francuski strój), w odległej
starożytności, oraz na początku XX wieku w takich miejscach jak:
bliżej nieokreślone, baśniowe krainy, Morskie Oko, Kraków,
fantastyczne szczyty takie jak Szklana Góra i Sobotnia Góra
(pierwowzorem tej ostatniej była góra Ślęża, zwana też
Sobótką), litewskie wybrzeże Bałtyku (ujście rzeki Święty i
podwodny pałac królowej Juraty), starożytna Grecja (góra Olimp i
Ateny), Eden, Niebo, Piekło, góra Giewont, góra Wołoszyn,
fikcyjna wioska Tajdarajda, z której pochodził krawiec Niteczka,
Pacanów, gdzie oczywiście kowale kuli kozy, a burmistrz jeździł
na podkutej kozie jak na koniu, Lwów, Hel,
Karkonosze i zabór rosyjski (świadczy o tym nahajka noszona przez
leśniczego). Są nawet wzmianki o moim rodzinnym Szczecinie i
Afryce.
W
niektórych baśniach pojawiają się postaci historyczne jak
pokutująca w czyśćcu XVI – wieczna polska królowa, Włoszka
Bona Sforza, która pomagała biednemu skrzypkowi (w jednej z baśni
owa niedoceniana przez Polaków królowa była nawet opętana), zaś
pierwowzorem fikcyjnego króla Huk – Puka mógł być XVIII –
wieczny król pruski Fryderyk II (miał w swej armii olbrzymów, a
podbita przez niego z pomocą psów, koni i żelaza puszcza nasuwa
skojarzenia z Polską).
Nie
brak również licznych postaci legendarnych, mitycznych, a nawet
biblijnych jak: diabeł Boruta (wojewoda Lucyfera zarządzający
Polską; diabeł szlachecki rezydujący w Łęczycy), herosi Waligóra
i Wyrwidąb (wykarmieni przez dzikie zwierzęta i obdarzeni nadludzką
siłą), Jurata – bogini Bałtyku mieszkająca w bursztynowym
zamku, nieszczęśliwie zakochana w śmiertelnym rybaku Kastitisie
(postać ważna również w mojej twórczości jak zapewne Czytelnik
zauważył), biblijny diabeł Asmodeusz (w XVI – wiecznym Krakowie
udawał Włocha, signora Provano), królewna zaklęta w żabę i jej
matka – czarnoksiężna Światłowida (czyżby nawiązanie do
słowiańskiego boga Świętowita?), zły czarnoksiężnik, liczne
diabły i znacznie mniej liczne anioły (jak to w polskiej baśni...),
czarodziejski kwiat paproci, Król Lasu o złotym ciele, Wojciech
Kręcisz – syn boginki broniący ludzi przed słowiańskimi
demonami takimi jak Zmora czy Topielec (owa baśń mogła
zainspirować twórców polskiego komiksu ,,Odmieniec''),
greccy bogowie Zeus, Apollo i Hermes, pramatka Ewa stworzona nie z
żebra Adama, ale z psiego ogona (drżyjcie feministki... ;-),
rycerze Bolesława Chrobrego śpiący w Tatrach, Król Węży i smok
Wołoszyn zabite przez herosa Perłowica (w baśni o nim bardzo
wyraźnie widać chrześcijańskie przesłanie, co bardzo mi się
spodobało), pijany kaczor Wojciech Kwak – towarzysz szewskiego
ucznia Kopytko (zaryzykuję opinię, że Kornel Makuszyński, który
ich wymyślił to trochę taki polski Pratchett ;-), chłopski
diabeł Rokita, który strasznie klął (pomocnik szlacheckiego
diabła Boruty), grający na gitarze diabeł Orfidon (jego imię
pochodzi od Orfeusza), diabły Axabel, Kurdela, Bobon i Robon, oraz
diablica Sabina, uwodzicielska nimfa Majka z rybim ogonem, dusiołki
przybierające postać złotego warkocza lub wędzonego wieprza,
zmiennokształtny gnom Liczyrzepa, Skarbek (miał postać
krasnoludka), smoki, personifikowane wiatry, oraz młodzieniec
zaklęty w … kłodę.
Książka
bardzo mi się spodobała jako kopalnia wielu poruszających historii
i ciekawych inspiracji. Polacy to jednak mają genialną wyobraźnię!
1
Jedna z baśni tego autora, nieobecna w omawianym zbiorze, posłużyła
inspiracją Andrzejowi Sapkowskiemu do opisu odczarowania
księżniczki Addy zamienionej w strzygę.
2
O baśniach tego autora można przeczytać na tym blogu w poście
pod tytułem ,,Kościej był Polakiem, czyli cudowny świat
Antoniego Józefa Glińskiego''.
3
Chodzi o fragment powieści ,,Lalka''
4
O jego fantastycznych wierszach pisałem w poście ,,Bolesław
Leśmian – arcypolski piewca niesamowitej Słowiańszczyzny''
Subskrybuj:
Posty (Atom)











