,,Opowieści o lisich demonach zwanych kumiho (w wolnym tłumaczeniu 'lis o dziewięciu ogonach') przywędrowały do Korei z Chin, gdzie są znane jako huli jing. Po raz pierwszy zostały spisane przez Im Banga (1649 - 1772), jednego z ojców koreańskiej literatury grozy. [...] O ile w tradycji wschodnioazjatyckich krajów lisy w większości przypadków utożsamiane są z dobroczynnymi mocami, o tyle koreański kumiho uosabia zło. Lisie duchy należały do kategorii yŏngwi, potrafiły swobodnie przeobrażać się w niemal każdą istotę - zwykle w zwodniczo piękne kobiety wabiące mężczyzn. Ale pełną reinkarnację w człowieka mógł osiągnąć tylko lis żyjący tysiąc lat oraz wyposażony w dziewięć ogonów. Lisy zmuszone były karmić się wątrobą żyjących istot (niekiedy mówi się o sercach): zwierząt, a także ludzi. W jednej z najbardziej znanych legend o lisie [...] ojciec trojga synów bardzo pragnął, by urodziła mu się córka, nawet jeśli miałaby być lisem. Jego życzenie zostało spełnione. Kiedy dziewczynka miała sześć lat, jeden z braci zauważył, jak siostra rozszarpuje wnętrzności krowy (w innej wersji - konia) i wyjada wątrobę zwierzęcia. Chłopak zorientował się, że dziewczynka jest w rzeczywistości kumiho. Nikt nie chciał dać wiary jego słowom, więc poszedł po pomoc do buddyjskiego mnicha, który przygotował dla niego trzy butelki z płynem przeznaczonym do pokonania lisa. Młodzieniec zdołał zabić demona podszywającego się pod jego siostrę. Pozostał z niego tylko martwy lis z dziewięcioma ogonami'' - Krzysztof Gonerski ,,Strach ma skośne oczy. Azjatyckie kino grozy''
wtorek, 7 stycznia 2020
Lisy w mitologii koreańskiej
Róża i Lotos
,, [...] Opowiadała ona o złej macosze, która znęcała się nad dwiema siostrami Różą i Lotosem. Uknuła podstępny plan - obdarła ze skóry szczura i martwego położyła do łóżka Róży, pozorując poronienie. Zrozpaczona podłymi oskarżeniami macochy dziewczyna popełniła samobójstwo, rzucając się do jeziora. Jej siostra Lotos dowiedziała się o śmierci Róży we śnie. Udała się nad jezioro i przepełniona rozpaczą również skoczyła do wody. Siostry po śmierci stały się mściwymi duchami, terroryzującymi swoją wioskę i lokalny urząd. Miejscowe władze wezwały na pomoc dzielnego i szlachetnego wojownika Chong Tong - u, któremu siostry opowiedziały o swojej tragedii. Zła macocha została stracona, a ojciec Róży i Lotosu ożenił się ponownie z dobrą kobietą. Urodziła mu ona dwie dziewczynki, które wyglądały identycznie jak zmarłe siostry. Dziewczynki zostały nazwane Róża i Lotos'' - Krzysztof Gonerski ,,Strach ma skośne oczy. Azjatyckie kino grozy''.
Imię Róża po koreańsku brzmi Janghwa, zaś Lotos - Hongryeon.
Arang
,,Warto zwrócić uwagę na nawiązanie do jednej z najsłynniejszych koreańskich legend o pięknej Arang z czasów panowania króla Myeongjonga (1545 - 1567). Wedle podań, Arang, córka królewskiego delegata z Miryang, podczas próby gwałtu zostaje zabita przez służącego Baekgka, a jej ciało ukryte w bambusowym lesie. Ojciec Arang jest przekonany, że córka została porwana. Wkrótce duch Arang zaczyna się pojawiać, zabijając każdego z kolejnych kandydatów na stanowisko po jej zmarłym z rozpaczy ojcu. W końcu pewien podróżny imieniem Yi Sang - sa nawiązuje rozmowę z duchem zamordowanej dziewczyny i dowiaduje się, kto jest odpowiedzialny za jej tragiczną śmierć. Obiecuje, że pomści śmierć Arang: chwyta Baekga, a następnie wydaje na stracenie. Służący wskazuje, gdzie pogrzebał zwłoki dziewczyny. Po ich odgrzebaniu okazuje się, że ciało nie uległo rozkładowi, a Arang mocno trzyma sztylet przy piersi. [...]'' - Krzysztof Gonerski ,,Strach ma skośne oczy. Azjatyckie kino grozy''
poniedziałek, 6 stycznia 2020
Koreańskie duchy
,,Klasyczną postacią pierwszych koreańskich horrorów stał się duch zmarłej osoby, który nie może odejść w zaświaty, ponieważ śmierć przeszkodziła mu do dokończeniu jakiejś ważnej dla niego sprawy. Koreańczycy określają taką postać mianem gwishin (kwishin). Jest on podobny do innego niespokojnego ducha - yŏgwi, który chowa w sobie głęboką urazę za doznaną za życia krzywdę. Niezałatwioną sprawą za życia może być niespełnione pragnienie zemsty, wtedy gwishin może stać się bardzo niebezpieczny. W literaturze możemy znaleźć także inne określenie - ridden han ghost. Koreańskie słowo han oznacza 'urazę', zatem ta kategoria duchów oznacza zmarłe osoby, które odeszły z doczesnego świata w poczuciu wielkiej niesprawiedliwości, skrywając głęboką urazę do krzywdziciela. Można je nazwać 'duchami przepełnionymi krzywdą'. Nie zaznają one wiecznego spokoju, dopóki owa krzywda nie zostanie naprawiona. Choć gwishini i yŏgwi nie zawsze bywają śmiertelnie niebezpieczni, to niewątpliwie wraz z ridden han ghost możemy je zaliczyć do kategorii mściwych duchów [...]'' - Krzysztof Gonerski ,,Strach ma skośne oczy. Azjatyckie kino grozy''
,,Upadek Gondolinu''
W
grudniu
2019 r. przeczytałem długo wyczekiwaną książkę J. R. R.
Tolkiena ,,Upadek
Gondolinu’’
(tytuł oryginału: ,,The
Fall of Gondolin’’)
pod redakcją jego syna Christophera. Książka zawiera powieść z
ok. 1917 r. napisaną w czasie przepustki wojskowej, oraz różne
wersje tej samej opowieści: ,,Turlin
i wygnańcy z Gondolinu’’,
fragmenty ,,Szkicu
mitologii’’
i ,,Quenta
Noldorinwa’’oraz
ostateczna wersja.
,,Powieść powstała najprawdopodobniej na początku 1917 roku w Great Haywood w Staffordshire w czasie rekonwalescencji Tolkiena po bitwie pod Sommą’’ - z blurbu.
Akcja
rozgrywa się w pierwszej erze w Elfinesse (wczesna nazwa
Śródziemia); w Tasirionie (dolinie rzeki Sirion gdzie rosły
wierzby i skąd pochodziły motyle) oraz w tytułowym ukrytym mieście
Gondolinie. Jego pierwowzorem mogły być takie ukryte wśród gór
krainy jak Szambala i Szangri – La, a także Gondal wymyślony
przez siostry Emily i Anne Bronte w 1834 r. Władcą Gondolinu był
elfi król Turgon. Miasto zbudowane zostało z kamienia, pełno w nim
było zieleni i fontann (nasuwa mi to skojarzenia z moim rodzinnym
Szczecinem ;). W późniejszej wersji prowadziło do niego siedem
bram (z drewna, brązu, żelaza, złota, srebra i stali). Miasto
nosiło siedem nazw (siódemka jako liczba doskonała), a jedna z
nich brzmiała Loth, czyli Kwiat.
Głównym
bohaterem jest człowiek Tuor syn Pelega (w późniejszej wersji
ojcem Tuora był Huor, brat Hurina, ojca Turina 1).
Tuor był wysokim mężczyzną ubranym w niedźwiedzie skóry;
myśliwym i harfiarzem. Jego rodzinne strony zajęli orkowie i
Easterlingowie. Trafił do Gondolinu wędrując razem z elfem o
imieniu Voronwe (Bronwegiem). Narratorem jest elf Serduszko; syn
Bronwega. W Gondolinie Tuor dowiedział się od elfów o Iluvatarze
(Bogu).
Przyjaciele:
Ulmo
– potężny Valar (anielski duch o cechach pogańskiego bóstwa) z
woli Iluvatara władający wodą. Jego pierwowzorami były takie
postaci jak: sumeryjski bóg wody Enki (akadyjski Ea), grecki
Posejdon, rzymski Neptun, germański Njord, fiński Ahti,
przypuszczam, że również apokryficzny, symbolizujący Chrystusa
Człowiek z Morza z 4 Księgi Ezdrasza (zainteresowanych tą ostatnią
postacią odsyłam do książki Bartłomieja Grzegorza Sali ,,Bestie
i potwory biblijne. Istoty fantastyczne dzieł kanonicznych i
apokryfów’’). Ulmo miał długie błękitno – srebrzyste
włosy i brodę; nosił zieloną szatę, pas z wielkich pereł i
kamienne buty. Ukazał się Tuorowi nad Sirionem jadąc rydwanem w
kształcie wieloryba zaprzężonym w narwala i lwa morskiego i grał
na instrumencie wykonanym z wielu muszli. Dzięki jego opiece Tuor i
Voronwe trafili do Gondolinu.
Idril
Celebrindal – elfia księżniczka, córka króla Turgona i żona
Tuora. Lubiła chodzić boso stąd jej przydomek Celebrindal
(Srebrnostopa). Zadbała o wydrążenie sieci tuneli umożliwiających
ucieczkę z miasta w razie jego zdobycia.
Earendil
– syn Tuora i Idril. Wyrósł na wielkiego żeglarza, który na
Dalekim Południu zabił pajęczycę Ungoliantę i sprowadził
odsiecz Valarów.
Ecthelion
– elf z Gondolinu stojący na czele klanu Fontanny.
Glorfindel
– złotowłosy elf z Gondolinu, który zginął w fontannie walcząc
z ognistym demonem Gothmogiem; wodzem Balrogów.
Wrogowie:
Melko
(w późniejszych wersjach: Melkor, Morgoth) – upadły Valar
zbuntowany przeciwko Iluvatarowi; odpowiednik Lucyfera. Wróg Tuora z
powodzeniem dążący do zniszczenia Gondolinu. Po tym jak Earendil
sprowadził odsiecz Valarów, pokonany Melko został skuty łańcuchem
i wyrzucony w pierwotną ciemność.
Melko
miał na swoje usługi drapieżne zwierzęta: węże, sokoły i
łasice, które dlań szpiegowały i doniosły gdzie leży Gondolin.
Meglin
– ciemny elf, syn Eola i Isfin, doradca króla Turgona, pożądający
swej kuzynki Idril. W herbie miał czarnego kreta i kierował pracami
górników. Wzięty do niewoli Melka zdradził mu dokładne położenie
miasta, chcąc tym samym zemścić się na Tuorze. Ostatecznie w
czasie zdobycia miasta zginął z ręki Tuora.
W
ataku na Gondolin, Melko posłużył się wykutymi z metalu
potworami; żelaznymi i brązowymi smokami i wężami. Ów ciekawy
motyw nie pojawia się w późniejszych wersjach.
Balrogi
– ogniste demony uzbrojone w bicze. Na ich czele stał Gothmog, syn
Melka. Po raz pierwszy pojawiły się właśnie w ,,Upadku
Gondolinu’’.
Orkowie
– okrutne stwory nazywane przez elfy ,,Plemieniem Nienawiści’’.
Melko tworzył je lepiąc z błota (przypomina to Golemy z wierzeń
żydowskich). Z imienia znani byli tacy orkowie jak Orcobal i Lug, z
którymi walczył Tuor.
,,Upadek
Gondolinu’’
to piękna opowieść o walce dobra ze złem i ostatecznym
zwycięstwie dobra.
1
Zainteresowanych przygodami Turina i jego rodziny odsyłam do posta:
,,Dzieci Hurina’’.
niedziela, 5 stycznia 2020
Życzenie Sadako Sasaki
,,Sadako Sasaki zasłynęła w Japonii, ponieważ wykonała tysiąc papierowych żurawi origami, co według japońskiej legendy dawało jej prawo do spełnienia jednego życzenia. Choć umierała na białaczkę, życzyła sobie nie uzdrowienia, tylko pokoju na świecie'' - Krzysztof Gonerski ,,Strach ma skośne oczy. Azjatyckie kino grozy'' (przypis 115 na str. 149).
Subskrybuj:
Posty (Atom)
























