,,W
imię tych, którzy odeszli, trzymając w rękach broń
Naszej
wojowniczej sile składamy dzisiaj hołd
Oni
stoją tuż przed nami, ich dusze tutaj są
Coraz
większy płonie ogień, coraz silniej bije dzwon’’
-
Honor ,,Bóg Wojny’’ (fragment)
W
październiku
2025 r. przeczytałem najnowszą pracę mediewisty i archeologa,
prof. Leszka Pawła Słupeckiego ,,Słowianie
i Skandynawowie w epoce wikingów’’,
którą wydała ,,Replika’’
.
Opowiada
o wzajemnych kontaktach wczesnośredniowiecznych Skandynawów ze
Słowianami Zachodnimi i Wschodnimi, wskazując na podobieństwa i
różnice między tymi ludami. Bałtyk (niewielkie, śródlądowe
morze, przez starożytnych geografów uważane za zatokę) nie był
dla nich barierą komunikacyjną, ale pomostem.
Zarówno
Słowianie jak i germańscy Skandynawowie byli ludami
indoeuropejskimi, czczącym wówczas wiele bóstw. Zgodnie ze
starożytną terminologia, jednych jak i drugich nazywano w
chrześcijańskiej Europie barbarzyńcami.
Germanie
pojawili się wcześniej na arenie dziejów niż Słowianie.
Posiadali własne pismo runiczne, stworzone już w starożytności
pod wpływem alfabetu łacińskiego .
Również ich mitologia zachowała się w lepszym stanie niż
słowiańska. W islandzkich sagach zostały przechowane legendy z
czasów Wędrówki Ludów, mającej miejsce u schyłku starożytności
oraz nazwy słowiańskich grodów, rzek i jezior. Pierwszym znanym z
imienia władcą Słowian był legendarny Boz (,,wódz’’?),
razem z synami i wojewodami ukrzyżowany z rozkazu zwycięskiego
Winitara, księcia Gotów w V wieku n. e.
W
Anglii, pozostającej pod silnymi wpływami skandynawskimi, uczony
król Alfred Wielki (848 – 899)
przedstawił relację z podróży Wulfstana (kupca lub misjonarza), w
której została wymieniona Wisła. Poemat ,,Widsith’’
mówi o bitwie Hunów i Gotów nad tą rzeką. Kanut Wielki (994 –
1035), król Anglii, Danii i Norwegii był synem Świętosławy
Storrady (967 – 1014) z dynastii Piastów.

Połabianie
brali udział w wyprawach wikingów. Nawiasem mówiąc, słowo wiking
nie określa przynależności etnicznej, ale zajęcie morskiego
rozbójnika. W 1135 r. słowiańscy korsarze (chąśnicy) dowodzeni
przez pomorskiego księcia Racibora I (ok. 1110 – 1195/ 1196)
złupili Konungahelę w Norwegii (dziś Kungälv
w
Szwecji). Słowianie osiedlali się na południu Danii. Tova (X
wiek), córka Mściwoja, księcia Obodrytów, została żoną Haralda
Sinozębego (911 – 985), króla Danii i matką jego syna, Swena
Widłobrodego (963 – 1014). Św. Kanut Lavard (1096 – 1131) był
duńskim księciem. Sprawował władzę nad Obodrytami i poślubił
ruską księżniczkę. W 1168 r. Arkona, ostatni bastion
słowiańskiego pogaństwa została zdobyta przez duńskiego króla,
Waldemara I Wielkiego (1131 - 1182) i biskupa Absalona (1128 - 1201).

Do
czysto legendarnych należy islandzki przekaz o Jómswikingach z
Jomsborga (Wolina) .
Skandynawskie sagi mówią również o potężnym, słowiańskim
królu, Burisleifie (Burysławie), wzorowanym na takich historycznych
monarchach jak: Bolesław Chrobry (967 – 1025), Bolesław Śmiały
(ok. 1042 – 1081/ 1082)
i Bolesław Krzywousty (1086 – 1138) .
Najprawdopodobniej ze Skandynawii wywodził się ród Awdańców,
którego protoplasta nazywał się Audan. Półlegendarny charakter
mają przekazy o wspomnianej wyżej królowej Świętosławie
Sygrydzie Storradzie. Była siostrą Mieszka I (922/ 945 – 992),
żoną Swena Widłobrodego i króla Szwecji, Eryka Zwycięskiego (ok.
945 – ok. 995). Autor poddaje w wątpliwość jej słowiańskie
imię, przypisując je córce Sygrydy.

Najsilniejsze
wpływy skandynawskie miały miejsce na Rusi, której nazwa pochodzi
od Waregów przybyłych ze Szwecji. Dynastia Rurykowiczów (panująca
do XVI wieku) wywodziła się od Ruryka ,
legendarnego wodza Waregów, którego skłócone plemiona ruskie
zaprosiły do objęcia władzy nad sobą. Pierwsi Rurykowicze nosili
imiona skandynawskie: Helgi (Oleg), Ingwar (Igor) i Helga (Olga) .
Legendarni bracia Askold i Dir, również Skandynawowie zostali
zabici przez Olega (ok. 845 - 912) jako uzurpatorzy. Legenda o
śmierci tego władcy z powodu ukochanego konia ma odpowiednik (i
najpewniej pierwowzór) w jednej z sag .
Slawizacja Rusi i wzrost znaczenia Kijowa jako jej stolicy
rozpoczynają się dopiero od czasów Światosława (ok. 942 –
972) a zwłaszcza jego syna, św. Włodzimierza I Wielkiego (ok. 958
- 1015). Autor kwestionuje jako propagandowe wymysły latopisów
istnienie plemienia Polan kijowskich (nie mylić z Polanami z obecnej
Wielkopolski) i krwawą zemstę św. Olga (wówczas jeszcze poganki)
na Drewlanach za zabicie jej męża, Igora (? - 945). Innym
dyskusyjnym zdarzeniem z życia kijowskiej księżnej była rola
bizantyjskiego cesarza Konstantyna VII Porfirogenety (905 - 959) jako
jako jej ojca chrzestnego. Sam cesarz, autor cennych źródeł
dotyczących Słowiańszczyzny nic o tym nie napisał. Uderza mocno
słowiański charakter Włodzimierzowego panteonu (z dwoma
zapożyczeniami irańskimi; Chorsem i Simargłem), za to bez
skandynawskich teonimów. Prawdopodobnie Waregowie bez większego
trudu identyfikowali słowiańskiego Peruna ze swoim rodzimym Thorem.
Źródłem do poznania okrutnych, skandynawskich obyczajów
pogrzebowych jest opis Ahmada Ibn Fadlana (877 - ?), który był
świadkiem takiego pochówku nad Wołgą. Na podstawie jego relacji,
polski malarz Henryk Siemiradzki (1843 - 1902) namalował na
zamówienie rosyjskiego cara obraz eksponowany dziś w Moskwie (powyżej).
Pochodzenia skandynawskiego mogą być ruskie imiona Tur (Thór)
i Błud (blót,
czyli krwawa ofiara) oraz rosyjskie słowo mołnia,
czyli błyskawica, utworzone od Mjöllnira,
młota boga burzy Thora (podobnie jak łotewskie określenie milna,
też znaczące błyskawicę). Nazwa wołchwa, pogańskiego kapłana z
Rusi stanowi zapożyczenie fińskie, co wskazuje na wpływy
szamanizmu. Należy dodać, że szwedzkie pochodzenie Rurykowiczów
stanowi od lat powód wstydu dla części Rosjan. Już w XVIII wieku
zaprzeczał mu Michaił Łomonosow (1711 - 1765), wybitny chemik, ale
też poeta i historyk.

Praca
prof. Słupckiego jest bardzo ciekawa i inspirująca ;). Uwaga zwraca
dyskusyjny pogląd Autora, że Mieszko I (wbrew temu co uczy się na
lekcjach historii) nie był księciem, ale królem.