wtorek, 7 października 2025

,,Zapomniany diabeł''

 

,,Diabeł ubrał się w ornat i ogonem na mszę dzwoni’’ 
- przysłowie.

 


 

W październiku 2025 r. obejrzałem polski film fantasy (spektakl Teatru Telewizji) ,,Zapomniany diabeł’’ z 1985 r. w reżyserii Tadeusza Lisa (ur. 1943). Nakręcono go na podstawie dramatu czeskiego literata Jana Drdy ,,Grzeszna wieś albo Zapomniany diabeł’’ 1.

Akcja rozgrywa się w XIX wieku (?) we wsi Długie Kabaty.



Diabły zostały ukazane zgodnie z poetyką słowiańskich wierzeń ludowych, różniącą się od ujęcia teologów. Żywiły się ślimakami, zaskrońcami, szczypawkami, żabami i dżdżownicami. Ich mowę stanowił szwargot łączący słowa włoskie, łacińskie i niemieckie. Jako telegrafu używały pustej butelki. Na tronie piekła zasiadał stary król Belzebub. Jego dworzanami byli Solfernus (imię utworzone od siarki), Belfegor (zaczerpnięty z legendy włosko – żydowskiej) 2 i Marbulius. Życie w piekle charakteryzowały biurokracja i wzajemne podgryzanie się.



Tytułowym bohaterem był Trepifajksel, nieudolny kusiciel i straszydło. Niegdyś przybierał postaci bezgłowych psa i konia oraz ognistej miotły. Z powodu jego lenistwa i niekompetencji nikt z mieszkańców Długich Kabatów nie trafiał do piekła. Pokochał zielarkę Plajznerkę, wdowę po grabarzu. Nadała mu imię Maciej i odrąbała siekierą ogon. Sam diabeł odłupał sobie rogi, pragnąc zostać człowiekiem. Uczył się fachu u kowala. Polubił ludzi i zaczął pragnąć ich dobra. Chociaż według teologii, taka przemiana, nazywana nawróceniem jest niemożliwa u diabła, w przypadku człowieka jest jak najbardziej możliwa ;).



W odpowiedzi piekła przysłało do Długich Kabatów psychologa eksperymentalnego, Ichturiela. Przybrał on postać nowego proboszcza, surowego ascety, wrogo odnoszącego się do kultury ludowej i radości życia. Jego poplecznikiem został kościelny Piszkytle, donosiciel, pochlebca i karierowicz oraz wędrowny aktor, Lupino, podający się za księcia, stojącego na czele werbowników do wojska. Fałszywy proboszcz Ichturiel zamierzał za pomocą kłamstw i manipulacji rozbić małżeństwo kowala i jego żony, Dorotki. W wyniku jego machinacji Jasiek Chmura miał ukraść 200 dukatów potrzebnych do wykupienia się od 7 – letniej służby wojskowej. W planach diabła leżało również doprowadzenie do cudzołóstwa Hanki, narzeczonej Jaśka z Lupinem, rzekomym księciem. Na szczęście, tak jak to bywa w baśniach, dobro zostało nagrodzone, a zło ukarane.



Choć Jan Drda (1915 – 1970) był komunistą, katolik znajdzie dyskretnie wyrażoną w filmie opartym na jego sztuce, prawdę, głoszoną przez św. Tomasza z Akwinu, że sumienie jest głosem rozumu.



1 Polecam również wcześniejszy wpis: ,,Igraszki z diabłem’’.

2 Odsyłam do posta: ,,Belfegor’’.

poniedziałek, 6 października 2025

Oniricon cz. 1066

       Śniło mi się, że:



- podróżnik spotkał w wymarłym mieście pełnym białych budynków gromadę młodych kobiet w złotych stanikach,



- pojechałem na pielgrzymkę gdzieś na Pomorze Zachodnie, siedziałem na masce autokaru i byłem atakowany przez wilki i rysia, które odpędziłem kopniakami,

- poszedłem z Babcią do księgarni, lecz rozczarowałem się tym, że zamiast książek na półkach stały napoje i lody,



- kiedy przyśnił mi się koszmar, lękałem się, że egzorcysta każe mi spalić książkę Michela Manziego o Atlantydzie (sen we śnie),

- Mama uderzyła paskiem półnagiego wujka Markusa ov Küjvisa, zaś jego syn, Daruć powiedział ,,k...'', kiedy chciał, abym przepuścił go w drzwiach, UWAGA: To tylko sen, nic takiego się nie wydarzyło,



- uczestniczyłem w rekolekcjach z Atvą Vierełą, ubraną w długą, wielobarwną szatę do ziemi, uczestnicy palili wewnątrz kościoła książki uznawane przez nich za okultystyczne, wśród nich były dwa zbiory baśni arabskich,



- wstąpiłem do judeochrześcijańskiej sekty, do której niegdyś należeli min. Kriszna i Hitler, nie spodobał mi się wprowadzony niedawno nakaz noszenia przez mężczyzn krótkich włosów i brody, do sekty należał również dominikanin, o. Jacek Salij, który zgodził się ze mną, że nowe przepisy rytualne stanowią wypaczenie nauk Chrystusa,



- po latach spotkałem Jakopasa ov Sonitusa i obawiałem się, że będzie mi opowiadał o swojej orientacji homoseksualnej,



- św. Franciszek z Asyżu objawił się w Kosowie, gdzie przeprowadzał jakieś naprawy,



- leżałem na kanapie i czytałem książkę, zaś Wojciech Cejrowski szydził ze mnie i trącał mnie bosą stopa, chciałem mu powiedzieć, że czytałem jego książkę ,,Rio Anaconda'', którą wpisałem do bibliografii dla fantastów i śniłem o nim jak jadąc na rowerze rozmawiał z zupą pomidorową,



- z powodu niżu demograficznego w Polsce chciałem sprowadzić Filipińczyków, ponieważ są katolikami, nie wierzyłem, żeby mogli być wśród nich przestępcy,



- byłem na wycieczce do Dziwnowa z autystycznymi dziećmi, które mocno rozrabiały, pisały czarnym sprejem po ścianach, chłopiec narysował na ścianie Apostoła Aborcji ubranego na czerwono, zaś dziewczynki kładły na torach pluszowe maskotki. 

niedziela, 5 października 2025

,,Słowianie i Skandynawowie w epoce wikingów''

 

,,W imię tych, którzy odeszli, trzymając w rękach broń

Naszej wojowniczej sile składamy dzisiaj hołd

Oni stoją tuż przed nami, ich dusze tutaj są

Coraz większy płonie ogień, coraz silniej bije dzwon’’

- Honor ,,Bóg Wojny’’ (fragment)



W październiku 2025 r. przeczytałem najnowszą pracę mediewisty i archeologa, prof. Leszka Pawła Słupeckiego ,,Słowianie i Skandynawowie w epoce wikingów’’, którą wydała ,,Replika’’ 1.



Opowiada o wzajemnych kontaktach wczesnośredniowiecznych Skandynawów ze Słowianami Zachodnimi i Wschodnimi, wskazując na podobieństwa i różnice między tymi ludami. Bałtyk (niewielkie, śródlądowe morze, przez starożytnych geografów uważane za zatokę) nie był dla nich barierą komunikacyjną, ale pomostem.



Zarówno Słowianie jak i germańscy Skandynawowie byli ludami indoeuropejskimi, czczącym wówczas wiele bóstw. Zgodnie ze starożytną terminologia, jednych jak i drugich nazywano w chrześcijańskiej Europie barbarzyńcami.



Germanie pojawili się wcześniej na arenie dziejów niż Słowianie. Posiadali własne pismo runiczne, stworzone już w starożytności pod wpływem alfabetu łacińskiego 2. Również ich mitologia zachowała się w lepszym stanie niż słowiańska. W islandzkich sagach zostały przechowane legendy z czasów Wędrówki Ludów, mającej miejsce u schyłku starożytności oraz nazwy słowiańskich grodów, rzek i jezior. Pierwszym znanym z imienia władcą Słowian był legendarny Boz (,,wódz’’?), razem z synami i wojewodami ukrzyżowany z rozkazu zwycięskiego Winitara, księcia Gotów w V wieku n. e.



W Anglii, pozostającej pod silnymi wpływami skandynawskimi, uczony król Alfred Wielki (848 – 899) 3 przedstawił relację z podróży Wulfstana (kupca lub misjonarza), w której została wymieniona Wisła. Poemat ,,Widsith’’ mówi o bitwie Hunów i Gotów nad tą rzeką. Kanut Wielki (994 – 1035), król Anglii, Danii i Norwegii był synem Świętosławy Storrady (967 – 1014) z dynastii Piastów.



Połabianie brali udział w wyprawach wikingów. Nawiasem mówiąc, słowo wiking nie określa przynależności etnicznej, ale zajęcie morskiego rozbójnika. W 1135 r. słowiańscy korsarze (chąśnicy) dowodzeni przez pomorskiego księcia Racibora I (ok. 1110 – 1195/ 1196) złupili Konungahelę w Norwegii (dziś Kungälv w Szwecji). Słowianie osiedlali się na południu Danii. Tova (X wiek), córka Mściwoja, księcia Obodrytów, została żoną Haralda Sinozębego (911 – 985), króla Danii i matką jego syna, Swena Widłobrodego (963 – 1014). Św. Kanut Lavard (1096 – 1131) był duńskim księciem. Sprawował władzę nad Obodrytami i poślubił ruską księżniczkę. W 1168 r. Arkona, ostatni bastion słowiańskiego pogaństwa została zdobyta przez duńskiego króla, Waldemara I Wielkiego (1131 - 1182) i biskupa Absalona (1128 - 1201).



Do czysto legendarnych należy islandzki przekaz o Jómswikingach z Jomsborga (Wolina) 4. Skandynawskie sagi mówią również o potężnym, słowiańskim królu, Burisleifie (Burysławie), wzorowanym na takich historycznych monarchach jak: Bolesław Chrobry (967 – 1025), Bolesław Śmiały (ok. 1042 – 1081/ 1082) 5 i Bolesław Krzywousty (1086 – 1138) 6. Najprawdopodobniej ze Skandynawii wywodził się ród Awdańców, którego protoplasta nazywał się Audan. Półlegendarny charakter mają przekazy o wspomnianej wyżej królowej Świętosławie Sygrydzie Storradzie. Była siostrą Mieszka I (922/ 945 – 992), żoną Swena Widłobrodego i króla Szwecji, Eryka Zwycięskiego (ok. 945 – ok. 995). Autor poddaje w wątpliwość jej słowiańskie imię, przypisując je córce Sygrydy.



Najsilniejsze wpływy skandynawskie miały miejsce na Rusi, której nazwa pochodzi od Waregów przybyłych ze Szwecji. Dynastia Rurykowiczów (panująca do XVI wieku) wywodziła się od Ruryka 7, legendarnego wodza Waregów, którego skłócone plemiona ruskie zaprosiły do objęcia władzy nad sobą. Pierwsi Rurykowicze nosili imiona skandynawskie: Helgi (Oleg), Ingwar (Igor) i Helga (Olga) 8. Legendarni bracia Askold i Dir, również Skandynawowie zostali zabici przez Olega (ok. 845 - 912) jako uzurpatorzy. Legenda o śmierci tego władcy z powodu ukochanego konia ma odpowiednik (i najpewniej pierwowzór) w jednej z sag 9. Slawizacja Rusi i wzrost znaczenia Kijowa jako jej stolicy rozpoczynają się dopiero od czasów Światosława (ok. 942 – 972) a zwłaszcza jego syna, św. Włodzimierza I Wielkiego (ok. 958 - 1015). Autor kwestionuje jako propagandowe wymysły latopisów istnienie plemienia Polan kijowskich (nie mylić z Polanami z obecnej Wielkopolski) i krwawą zemstę św. Olga (wówczas jeszcze poganki) na Drewlanach za zabicie jej męża, Igora (? - 945). Innym dyskusyjnym zdarzeniem z życia kijowskiej księżnej była rola bizantyjskiego cesarza Konstantyna VII Porfirogenety (905 - 959) jako jako jej ojca chrzestnego. Sam cesarz, autor cennych źródeł dotyczących Słowiańszczyzny nic o tym nie napisał. Uderza mocno słowiański charakter Włodzimierzowego panteonu (z dwoma zapożyczeniami irańskimi; Chorsem i Simargłem), za to bez skandynawskich teonimów. Prawdopodobnie Waregowie bez większego trudu identyfikowali słowiańskiego Peruna ze swoim rodzimym Thorem. Źródłem do poznania okrutnych, skandynawskich obyczajów pogrzebowych jest opis Ahmada Ibn Fadlana (877 - ?), który był świadkiem takiego pochówku nad Wołgą. Na podstawie jego relacji, polski malarz Henryk Siemiradzki (1843 - 1902) namalował na zamówienie rosyjskiego cara obraz eksponowany dziś w Moskwie (powyżej). Pochodzenia skandynawskiego mogą być ruskie imiona Tur (Thór) i Błud (blót, czyli krwawa ofiara) oraz rosyjskie słowo mołnia, czyli błyskawica, utworzone od Mjöllnira, młota boga burzy Thora (podobnie jak łotewskie określenie milna, też znaczące błyskawicę). Nazwa wołchwa, pogańskiego kapłana z Rusi stanowi zapożyczenie fińskie, co wskazuje na wpływy szamanizmu. Należy dodać, że szwedzkie pochodzenie Rurykowiczów stanowi od lat powód wstydu dla części Rosjan. Już w XVIII wieku zaprzeczał mu Michaił Łomonosow (1711 - 1765), wybitny chemik, ale też poeta i historyk.




Praca prof. Słupckiego jest bardzo ciekawa i inspirująca ;). Uwaga zwraca dyskusyjny pogląd Autora, że Mieszko I (wbrew temu co uczy się na lekcjach historii) nie był księciem, ale królem.



1 Zainteresowanych innymi pracami Słupeckiego odsyłam do posta ,,Wojownicy i wilkołaki’’.

2 Odsyłam do posta: ,,Italskie pochodzenie run’’.

3 Odsyłam do posta: ,,Legenda o Alfredzie Wielkim’’.

4 Odsyłam do posta: ,,Jomsborg’’.

5 Odsyłam do posta: ,,Pokuta Bolesława Śmiałego’’.

6 Odsyłam do posta: ,,Dlaczego Bolesław był Krzywousty?’’

7 Odsyłam do postów: ,,Legenda o Ruryku’’ i ,,Ruryk z Wagrii’’.

8 Odsyłam do posta: ,,Zemsta św. Olgi’’.

9 Odsyłam do posta: ,,Oleg Wieszczy’’.

sobota, 4 października 2025

Oniricon cz. 1065

         Śniło mi się, że:



- Voytakus ov Višnic w wieczór swoich imienin przebrał się z kolegami za diabły i stanęli na ruchliwej ulicy, trzymając w rękach białe kartki z napisami; świętowali w ten sposób ludowy festiwal Correfoc z Majorki, upamiętniający egzorcyzmy przeprowadzone przez św. Wawrzyńca, którego liturgiczne wspomnienie miało przypaść dwa dni później, powinienem, że Voytakus powinien trzymać w rękach obraz św. Wawrzyńca,




                                    Ryc. za: ,,Edited with Google AI''


- powiedziałem psychiatrze, dr Fiłcie ov Climie, że ,,Biblię'' czytają też ateiści jak H. P. Lovecraft i Michaił Bułhakow,



- poszedłem do biblioteki na ul. Śląskiej w Szczecinie, bibliotekarka zabroniła otwierania książek, znalazłem min. pracę Hindusa, Thomasa de Jeana o skandynawskich olbrzymach, książkę kucharską ,,Smoki i olbrzymy gotują'' oraz cykl fantasy Tony'ego Wolfa ,,Leśny ludek'', w którym jedna z części opowiadała o owczym królu Salomonie,



- John Wiklef napisał ,,Księgę szkolną'', atakującą władze kościelne i świeckie, angielscy katolicy wierzyli, że heretyków zwycięży armia nawróconej, muzułmańskiej księżniczki Badr - al Budhur, dziewicy ubierającej się na biało,



- jakiś lewak fałszywie oskarżył TV Republikę o szerzenie rosyjskiej propagandy,



- pisząc tekst o zwierzętach złożyłem życzenia wielkanocne min. Ryszardowi Petru ,,pomimo dzielących nas różnic'',



- kiedy dwie nauczycielki języka angielskiego zapytały mnie o zdanie o temat Samhain, odpowiedziałem, że go nie obchodzę, ponieważ jest to święto wiccańskie na cześć Wielkiej Bogini,



- idąc ulicą Szczecina zobaczyłem na witrynie sklepowej wypchane czaple nadobne, które zamiast piórami były pokryte szarą, poszarpaną masą papierową,



- papież Leon XIV zakazał Amerykanom karania meksykańskich gangsterów,




- w dzieciństwie przeglądałem w szkolnej świetlicy ,,Zwierzaki'' razem z dziewczynką, którą upominałem, aby ostrożnie obchodziła się z uszkodzonym numerem pierwszym, w czasopiśmie tym znalazłem artykuł o himalaistach, którzy spotkali ałmasa,



- w XVIII wieku w Grecji żyła Sellena, piękna, czarnowłosa felczerka i znachorka w seledynowej sukni, która leczyła za darmo ofiary zarazy w wiosce, której mieszkańcy byli manipulowani przez Sanjayę z Lechii,



- w USA podczas powodzi policjant i policjantka poszli na plażę, gdzie policjant zastrzelił dwóch przestępców, kiedyś spalił żywcem nagiego i związanego neonazistę, leżącego na piasku razem z wielką, drewnianą swastyką, sfotografował parę zwęglonych nóg innego zabitego przez siebie przestępcy i kukłę zrobioną ze zwłok jeszcze innego. 

piątek, 3 października 2025

Weles i Midas

 


    W ruskim micie Weles karał fałszywie przysięgających skrofułami, przez co wydawali się ,,złoci jak złoto''.



    ,, [...] Ciekawe swoją drogą, czy nie pobrzmiewa tu antyczny jeszcze wątek mitologiczny Midasa, zmieniającego w złoto wszystko, czego się dotknął, i czy przypadkiem nie kryje się gdzieś w tle narracji staroruskiej opowieści. Może więc warto by było pod warstwą przekazu Powieści dorocznej poszukać Midasa, pamiętanego chyba w greckim Bizancjum'' - Leszek P. Słupecki ,,Słowianie i Skandynawowie w epoce wikingów'' (przypis 269 na str. 170)

Zemsta św. Olgi

 



,,Barwna opowieść o śmierci Igora podczas próby ponownego zebrania od Drewlan dani, mimo że już zdążyli ją raz opłacić, kończy się pełną legendarnych elementów narracją o kilkakrotnej zemście Olgi na Drewlanach za śmierć jej męża [...]. W opowieści tej brakuje jednak najważniejszego - wprawdzie latopis twierdzi, że nie tylko udało upokorzyć i zabić drewlańskich posłów, pokonać Drewlan w bitwie, zdobyć ich ziemie, spalić główny gród Iskoresteń i nałożyć na nich ciężką dań, ale nigdzie nie jest wspomniane, by udało jej się zabić księcia Mała! Czyżby opowieść była więc propagandowym odreagowywaniem na papierze (a pierwotnie w ustnych opowieściach) pamięci o bolesnej klęsce Igora, pomszczonej jedynie w świecie mitu?'' - Leszek P. Słupecki ,,Słowianie i Skandynawowie w epoce wikingów'' (przypis 244 na str. 155)



 

    Przekaz o spaleniu Iskorestenia przy pomocy ptaków z doczepionymi zapalonymi kawałkami materiału wykorzystali zarówno twórcy filmu ,,Stara Baśń. Kiedy Słońce było Bogiem'' (2003) jak również ja sam w swojej powieści fantasy ,,Tatra'', wydanej w 2018 r. 

Gniezdowo i Katyń



 ,,Gniezdowo użyte zostało zresztą do tuszowania śladów sowieckiej zbrodni i rosyjscy archeolodzy zmuszeni byli twierdzić, że odnalezione w Katyniu groby były wczesnośredniowiecznymi pochówkami z cmentarzysk w Gniezdowie, a wstęp na miejsce zbrodni był nawet dla członków ekspedycji archeologicznej zakazany (informacja ustna od rosyjskich kolegów)'' - Leszek P. Słupecki ,,Słowianie i Skandynawowie w epoce wikingów'' (przypis 239 na str. 150)