Śniło mi się, że:
- w recepcji nadmorskiego hotelu w Rządkowicach pracowała czarnowłosa Alicja Liddell, moja koleżanka z dzieciństwa, dowiedziałem się, że znała osobiście Pinokia,
- Dorotka, Blaszany Drwal i Strach spotkali na Syberii jaskiniowców zabijających mamuta,
- w II RP postrachem mieszkańców Warszawy była ulica Wrangla 78, gdzie mieścił się rządowy Instytut Badania Zabobonów, zwalczający przeżytki pogaństwa,
- Wiktoria Korzeniewska przesłała Siergiejowi Łukjanience życzenia urodzinowe, życzyła rosyjskiemu pisarzowi, aby poniósł konsekwencje wspierania zbrodniczego reżimu Putina, gdy Łukjanienko to przeczytał, zamienił się w szarego ogra z wystającymi kłami,
- sowiecki psychiatra, prof. Strawiński zmuszał w swojej klinice Małgorzatę Nikołajewną do surowego, mielonego mięsa ludzkiego,
- jakiś diabeł z szajki Wolanda upominał Michała Nawrockiego, syna prezydenta Karola Nawrockiego,
- akcja ,,Starej baśni'' Kraszewskiego rozgrywała się na Białorusi, jednym z bohaterów był wojownik, który zapłacił dwoma puklami swoich włosów za zrzeczenie się prawa do ręki Dziwy.







Brak komentarzy:
Prześlij komentarz