czwartek, 20 kwietnia 2017

Na Croma!










,,Tu mieszkał kiedyś
Znakomity bożek z wielu bitew
Imieniem Cromm Cruaich,
Co z pokoju wyzuwał każde plemię.

Zgoła niechwalebnie na jego cześć
Zwykli oni swe nędzne dziatki składać w ofierze
Wśród wielu narzekań i niebezpieczeństw,
Ich krew rozlewając wokół Cromm Cruaicha.

Żarliwie pragnęli odeń dostać
Mleka i ziarna, w zamian
Za jedną trzecią swego zdrowego potomstwa - 
Ich trwoga przed nim była wielka.

Przed nim szlachetni Goidelowie
Zwykli upadać na twarze;
Od zanoszonych mu krwawych ofiar
Równina zwie się 'Równiną Uwielbienia'.

Sprośnie i grzesznie
Klaskali w dłonie, grzmocili swe ciała,
Lamentując przed potworem, co ich zniewolił,
Łzy lejąc przeobficie.

W rzędzie stało
Dwanaście bałwanów z kamienia,
By zawzięcie zwodzić lud,
Figura Cromma była ze złota.

Od panowania łaskawego 
I szlachetnego Heremona,
Trwał taki kult dla kamieni
Aż do przyjścia dobrego Patryka z Machy''

- irlandzka ,,Księga z Leinster'', XI wiek, [w]: Robert Graves ,,Biała Bogini''

wtorek, 18 kwietnia 2017

Skąd się wzięły syreny?







,,I ujrzałem głęboką przepaść i słupy niebieskiego ognia, a pośród nich ujrzałem słupy ognia spadającego, bezmiernie wielkie tak w górę, jak i w dół... I rzekł do mnie Uriel: 'Tutaj będą stać aniołowie, którzy złączyli się z kobietami i których duchy, przybierając rozmaite postacie, kalają ród ludzki i wiodą ich na manowce, ku oddawaniu czci demonom i składaniu im ofiar; tu będą tkwić aż po Dzień Sądu... A kobiety, które uwiedli, staną się syrenami'' [wytłuszczenie: T. K.] Tylko ja, Henoch, miałem tę wizję końca wszystkich rzeczy; nikt inny nie będzie widział tak daleko jak ja'' - apokryf ,,Pierwsza Księga Henocha'' [w]: Robert Graves ,,Biała Bogini''



Średniowieczna modlitwa do Matki Natury







,,Ziemio, ze wszech miar boska, Matko Naturo, która płodzisz wszystkie rzeczy i co dnia na nowo rodzisz słońce, jakieś dała ludom; Strażniczko nieba i morza i wszystkich bogów oraz potęg, za twoją to sprawą cała natura zacicha i pogrąża się we śnie... Ale o to znów, gdy tak ci się spodoba, wydajesz z siebie radosne światło dnia i odwieczną swoją, niezawodną opieką otaczasz życie; a gdy przemija duch człowieka, do ciebie powraca. Tyś zaprawdę słusznie zwana jest Wielką Macierzą bogów; Zwycięstwo jest twym boskim imieniem. Tyś źródłem siły ludów i bogów, bez ciebie nic urodzić się  ani uzyskać doskonałości nie może; potężna jesteś, Królowo Bogów. [...]'' - fragment angielskiego zielnika z XII wieku [w]: Robert Graves ,,Biała Bogini''.




Bitwa Drzew








,,Koronowe czubki buków
Ledwo wychynęły z pąków,
Odmienione są i nowe,
Otrząsnęły się z uwiądu.

Gdy buki mają się dobrze,
Wbrew litaniom i zaklęciom - 
Splatają się czubki dębów,
Drzewa mogą żyć nadzieją.

Ja paprocie spustoszyłem,
We wszystkich sekretach węszę,
Stary Math ap Mathonwy
Nie wiedział ode mnie więcej.

Jakoź mam od Boga w darze
Władzę w dziewięciu odmianach:
Jam jest owoc wszechowoców
Z drzew dziewięciu nazrywanych - 

Z śliwy, pigwy, czernic, morwy,
Z gruszki i maliny,
Z czereśni czarnych i białych,
Z jagód jarzębiny.

Siedząc sobie w Fefynedd,
Grodzie znacznej siły,
Patrzałem: drzewa i zieleń
Szparko dokądś śpieszyły. 

Wzgardziły swą szczęśliwością,
Chętka je napadła,
By co rychlej kształt otrzymać
Liter abecadła.

Wojom było dość nieswojo,
A wędrowcom - dziwno,
 Że znów swary odżywają,
Jakie niecił Gwydion:

Toczył się popod językiem
Bój na śmierć i życie,
Inna zasie walka wrzała
W głowie, k'potylicy.

Olchy idąc w pierwszej linii,
Wszczęły to zmaganie;
Później wierzba, jarzębina,
Ale z ociąganiem.

Ostrokrzew ciemnozielony
Chwacko w boju stawał
Uzbrojony w liczne groty,
Dłoniom ból zadawał.

Gdy dąb prędkie stawia kroki,
Ziemia, niebo dźwięczy;
'Dzielny Wartownikiem Bramy'
Zwie go każdy język.

Mężny był ostry janowiec
I bluszcz w pełnej krasie,
Leszczyna była im sędzią
W tym magicznym czasie. 

Jodła brutalna i dzika,
Dalej jesion srogi
Ni o piędź nie ustępuje,
Do serc szuka drogi.

Choć arcyszlachetna, brzoza
Późno staje zbrojna;
Nie z przyczyny tchórzliwości,
Lecz, że jest dostojna.

Wrzos niósł ludziom pocieszenie,
Co ustali w znoju,
Zaś topole, tak odporne,
Zmogły trudy boju.

Niektóre z nich porzucono
Na wojennym placu,
Bo tęgo je zdziurawiła
Siła nieprzyjaciół.

Sierdzista była winorośl
W więzów - giermków gronie;
Zawsze gromko ją wysławiam
Przed władcą w koronie.

Krzepkim wodzem jest tarnina
Z cierpką swą jagodą,
Tudzież biały głóg niemiły
Odzian tąże modą;

I chyża w pościgu trzcina,
Janowiec ze swym plemieniem,
Mietlica źle się sprawiała,
Nim nie przyszło poskromienie.

Smętnie w pobok bitwy stanął
Wiano rozsypujący cis,
Z olchą dla ognia oporną
Pośród żaru co się tli.

Oraz szczęsna dzika jabłoń
Roześmiana dumnie,
Z Gorchana do Maeldrew
Wspiera się o turnię.

Ligustr razem z wiciokrzewem
Żyją gdzieś schowani,
Niebiegli w wojennym fachu,
Takoż sosna, dworna pani.

Lecz i ja, choć mną wzgardzono,
Bom jest mały smyk,
Z wami, drzewa, w hufcu byłem
Na błoniu Goddeu Brig''

- walijski poemat ,,Cȃd Goddeu'' [w]: Robert Graves ,,Biała Bogini''







Narodziny Blodeuwedd







,,Nie z ojca ani z matki
Była krew moja i moje ciało.
Czar na mnie rzucił Gwydion,
Naczelny czarodziej Brytów,
Kiedy z dziewięciu rodzajów kwiecia mnie urobił,
Z dziewięciu rozmaitych pączków:
Z kwiecia górskiego pierwiosnka,
Z żarnowca, tawuły i kąkolu
Przeplecionych razem,
Z bobu kryjącego w swym cieniu
Białe, upiorne wojsko
Ziemi, ziemskiego rodzaju,
Z kwiecia pokrzywy,
Z dębu, głogu i trwożliwego kasztanowca -
Dziewięć mocy z dziewięciu kwiatów,
Dziewięć mocy we mnie złączonych,
Z dziewięciu pączków roślin i drzew.
Długie i białe mam palce
Jak morska dziewiąta fala''
- ,,Hanes Blodeuwedd'' -
poemat walijski [w]: Robert Graves ,,Biała Bogini''







Blodeuwedd była jednym z pierwowzorów Kwietnej z mojej mitologii ;). 

poniedziałek, 17 kwietnia 2017

Oniricon cz. 297

Śniło mi się, że:






- czytałem komiksowe wydanie ,,Kuriera Szczecińskiego'', w którym na ostatniej stronie przedstawiono ludzi jako dzikie koty,






- powiedziałem Jovicie ov Joxicus - Vrabelis, że w mojej mitologii Mokosza i Dziewanna symbolizują Maryję podobnie jak Varda u Tolkiena i że gdyby rodzimowiercy o tym wiedzieli, to by mnie wrzucili do kupalnego ogniska,








- w lesie szło za mną wielkie, rogate zwierzę, podobne ni to do łosia, ni to do antylopy gnu, którego się bałem,







- zła czarownica chciała zjeść dwóch małych chłopców, grożąc, że odda ich ciała ,,sądowi i garmażerii'',







- przed II wojną światową moja Babcia była w Rio de Janeiro,
- pomyślałem, że w czasie II wojny światowej najokrutniejsi  byli: Ukraińcy z UPA, Japończycy, Niemcy, Sowieci, oraz Amerykanie zrzucający bomby atomowe na Hiroszimę i Nagasaki,
- wieczorem szedłem ulicą i porównywałem kulturę włoską i rosyjską, uznałem, że ta ostatnia jest mniej popularna, zwłaszcza w Polsce, na ławce siedziała stara kobieta, której się przestraszyłem myśląc, że to słowiański demon, potem ujrzałem mnóstwo śniegu, wziąłem go do ręki i rozmyślałem o tym, że mało Polaków zna włoskiego rocka,







- do mojego domu przyszli starzy ludzie, którzy dali mi w prezencie nową książkę z serii ,,Tajemnice zwierząt'' o dziwnych zwierzętach takich jak słonie morskie i czasopismo ,,Joy'',







- powiedziałem, że św. Maria Magdalena kochała Jezusa jak uczennica Mistrza, a nie jak żona męża, zaś w książkach Dana Browna jest wiele bzdur,







- w cyrku dwuletni chłopiec bił źrebaka batem,







- Drakula jeździł czarnym mercedesem lub dacią,
- byłem w rosyjskim ośrodku wypoczynkowym, który zajęli amerykańscy żołnierze; zmartwiłem się tym i bałem się, że teraz zdetonują bombę atomową, potem poszedłem do pracy na folwarku pańszczyźnianym gdzie zamiast odrabiać pańszczyznę czytałem komiks razem z małym chłopcem,







- nocą Alice Cullen jechała samochodem, aby pocieszyć małego chłopca, a jej ciało emitowało jasną poświatę,







- w alternatywnym świecie istniało w zamierzchłych czasach Imperium Hiperborejskie, które podbiło min. Lak i Skiromację,
- poszedłem na warszawski bazar, który zamienił się w nielegalny sklep; szukałem w nim książek, potem jakaś kobieta zaprowadziła mnie na drugą stronę ulicy, gdzie w drewnianej budzie oglądałem nudną kreskówkę razem z panem Tomasusem ov S., potem pani Anna ov Scayapakova kazała mi pokazać na mapie górę Olimp w Grecji; pokazałem, że leży ona na południe od Macedonii; pokazałem też Macedonię i Bułgarię,







- pani Madlena ov Zal powiedziała, że nie lubi ,,Conana Barbarzyńcy'',







- niektórzy wierzą, że Polacy pochodzą z Polinezji,







- podjęto się ekranizacji książki ,,Herby, legendy, dawne mity'',







- Oktawian August miał osiem głów (wymyślone na jawie).

sobota, 15 kwietnia 2017

Już za parę chwil ... Wielkanoc!








Już wkrótce chrześcijanie będą świętować kolejną rocznicę największego w dziejach zwycięstwa Dobra nad złem - zwycięstwa Jezusa Chrystusa nad śmiercią, piekłem i szatanem; zwycięstwa, zwanego zmartwychwstaniem, bez którego wiara chrześcijańska byłaby daremna. Z tej okazji chciałbym wszystkim Czytelnikom bloga,  niezależnie od wyznania i światopoglądu złożyć najserdeczniejsze życzenia Zdrowych, Pogodnych, Radosnych i Pełnych Miłości Świąt Wielkanocy;). Chrystus zmartwychwstał! Prawdziwie zmartwychwstał!