,,
[…] O serce mojej matki! O serce mojej matki! O serce konieczne mi
do przemian. Nie podnoś się przeciw mnie – nie świadcz przeciw
mnie! Nie czyń mi przeciwności pośród boskich wodzów i nie
oddzielaj się ode mnie przed Strażnikiem wagi. [...]’’ -
Tadeusz Miciński ,,Nietota. Księga tajemna Tatr’’
O
istnieniu
,,Księgi
Umarłych’’
dowiedziałem się po raz pierwszy w gimnazjum czytając książkę
popularnonaukową Terry’ego Deary’ego ,,Ci
niesamowici Egipcjanie’’
z serii ,,Strrraszna
historia’’.
Jest truizmem, że starożytni Egipcjanie przykładali ogromną wagę
do życia po śmierci, o czym świadczą choćby liczne, poświęcone
tej tematyce wcześniejsze i późniejsze przewodniki po zaświatach
takie jak: ,,Teksty
Piramid’’,
,,Teksty
Sarkofagów’’,
,,Księga
Amduat’’,
,,Księga
Bram’’,
,,Księga
Jaskiń’’,
,,Księga
Dwóch Dróg’’
i ,,Księga
Ziemi’’.
Analogiczne teksty istniały również w innych kulturach i kultach
jak: ,,Tybetańska
Księga Umarłych’’
i etiopski ,,Zwój
Usprawiedliwienia’’.

W
lutym 2021 r. przeczytałem pracę Mirosława Barwika ,,Księga
Wychodzenia za Dnia. Tajemnice egipskiej Księgi Umarłych’’
z 2020 r. wydanej przez PIW w ,,serii
ceramowskiej’’.
Autor jest egiptologiem, pracownikiem Instytutu Archeologii
Uniwersytetu Warszawskiego, specjalistą od historii i kultury Nowego
Państwa. Książka zawiera w aneksie kompletny tekst ,,Księgi
Umarłych’’
należącej do Juja; ,,boskiego
ojca’
(tj. teścia) faraona Amenhotepa III, fragment należący do jego
żony – pani Tuju i tekst spisany na Całunie Hatneferet, matki
Senmuta.

Właściwy,
używany przez Egipcjan tytuł omawianego dzieła brzmiał ,,Księga
wychodzenia za dnia’’.
Określenie ,,Księga
Umarłych’’
ukuł XIX – wieczny niemiecki egiptolog C. R. Lepsius. Tekst,
istniejący w różnych wersjach, był zapisywany na zwojach papirusu
i wkładany zmarłemu do grobu. Zawierał zaklęcia i mity spisane
różnokolorowym tuszem oraz barwne ilustracje (tzw. winiety). W
,,Księdze
Umarłych’’
można dostrzec wpływy wcześniejszych ,,Tekstów
Piramid’
i ,,Tekstów
Sarkofagów’’.

Egipski
sposób rozumienia duszy znacznie różnił się od koncepcji
platońskich i chrześcijańskich. Dusza według Egipcjan składała
się z materii. Człowiek posiadał kilka elementów duchowych: ka
(rodzaj
cienia bytującego w świecie doczesnym), ba
(wyobrażane jako ptak z ludzką głową, a czasem też z ludzkimi
rękami), ach
(,,błogosławiony
duch’’
żyjący szczęśliwie w zaświatach), imię, cień i serce. Zmarły
utożsamiany był z Ozyrysem – bogiem zabitym przez swego brata
Seta, zabalsamowanym przez swą siostrę i zarazem żonę Izydę, a
teraz panującym w zaświatach jako władca umarłych (odsyłam do
posta: ,,O
Izydzie i Ozyrysie’’).

,,Księga
Umarłych’’
przedstawia barwną i szczegółową topografię zaświatów. Rosetau
stanowiło siedzibę Ozyrysa, który mieszkał w pałacu mającym
ściany z żywych kobr i dach z płomieni. Pole Trzcin było
odpowiednikiem raju. Ach
żyli tam podobnie jak na ziemi. Jedli chleb i mięso oraz pili piwo.
Zajmowali się uprawą zboża wysokiego na siedem łokci (ok. 4
metrów) i sami mierzyli tyle samo wzrostu. Ponadto uprawiali seks i
władali potężną magią. W zaświatach znajdowało się również
Jezioro Dwóch Noży, Sala Obu Prawd (miejsce gdzie odbywał się sąd
bogów) i Jezioro Ognia. To ostatnie było miejsce kaźni dla
potępieńców strzeżonym przez pawiany. Istnieje ciekawa analogia
między Jeziorem Ognia, a apokaliptycznym Jeziorem Ognia i Siarki:
,,A
diabła, który ich zwodzi, wrzucono do jeziora ognia i siarki, tam
gdzie są Bestia i Fałszywy Prorok. I będą cierpieć katusze we
dnie i w nocy na wieki wieków’’
- Ap 20, 10.
Zmarły
pragnął ponadto uniknąć groźby chodzenia do góry nogami, picia
uryny i zjadania kału.
W
swojej wędrówce przez zaświaty spotykał liczne demony, które
trzeba było powstrzymać od ataku odpowiednimi zaklęciami. Były
wśród nich istoty o czerwonych oczach, płomiennym obliczu, wężowym
ciele, posiadające odpychające oblicze, wielki nos, lub twarz
przypominającą pysk hipopotama; uzbrojone w noże. Żywiły się
robactwem, kośćmi, larwami, krwią, mumiami i odchodami. Wśród
nich znajdował się olbrzymi wąż utożsamiany z Apopisem.
Zmarły
poddawany był magicznym próbom. Części bramy i elementy statku
(łącznie z wiatrem i rzeką) kazały mu podawać swe imiona.
Ponadto musiał nadał tajemne imię każdej ze swych nóg, oraz
wymienić imiona demonów – odźwiernych strzegących 11 bram.
Zapisane
zostały zaklęcia umożliwiające metamorfozy, których nie należy
mylić z reinkarnacją; ideą obcą religii egipskiej. Dzięki nim
zmarły mógł zamienić się w mitycznego ptaka benu (pierwowzór
greckiego feniksa), czaplę, złotego sokoła o malachitowych
skrzydłach, jaskółkę, węża, boga Ptaha i kwiat lotosu.
Stając
przed trybunałem bogów powinien być obuty w białe sandały i mieć
oczy pomalowane czarną szminką, a ponadto obowiązywał go post od
ryb i mięsa koźląt.
Pomocą
w osiągnięciu zbawienia służył skarabeusz – amulet w kształcie
żuka poświętnika czczonego (odsyłam do posta: ,,Chrząszcze’’)
z wygrawerowaną na nim magiczną inskrypcją. Na sądzie Ozyrysa
zastępował serce i miał nad nim taką przewagę, że pamiętał
tylko dobre uczynki.
Kryterium
dostania się na Pole Trzcin stanowiła jednak nie tylko znajomość
magii, ale też przestrzeganie norm etycznych. ,,Księga
Umarłych’’
zawiera tzw. spowiedź negatywną, choć bardziej właściwe byłoby
tu określenie ,,deklaracja
niewinności’’.
Posiada ona liczne punkty styczne z etyką chrześcijańską (jako
katolik traktuję to jako przygotowanie do Ewangelii). Egipcjanie
uważali za złe min. bluźnierstwa przeciw bogom, krzywdzenie ludzi
i zwierząt (kradzieże, morderstwa, obarczanie pracą ponad siły),
nierząd, czyny homoseksualne i masturbację.
Sąd
Ozyrysa odbywał się w Sali Obu Prawd, zaś zmarły w jego trakcie
recytował spowiedź negatywną. Winiety przedstawiają słynną
scenę ważenia serca, które powinno okazać się lżejszym od
strusiego pióra bogini prawdy i sprawiedliwości Maat położonego
na szali. Anubis – bóg zmarłych z głową szakala ważył serce,
zaś Thot – bóg z głową ibisa zapisywał wynik. Jeśli serce
okazało się cięższe od pióra, zjadała je Pożeraczka Ammit –
hybryda krokodyla, lwa i hipopotama. Nagrodę zaś stanowiła
pośmiertna egzystencja na Polu Trzcin.

,,Księga
Umarłych’’
wywarła wpływ nie tylko na cytowaną powyżej ,,Nietotę’’
Micińskiego; pierwszą polską powieść fantasy z 1908 r., ale
również na inne utwory fantastyczne. Filozof Michał Krajski; syn
filozofa Stanisława Krajskiego, bazując na podobieństwie tytułów,
widzi w niej pierwowzór ,,Necronomiconu’’
- bluźnierczej księgi kultu Wielkich Przedwiecznych pochodzącej z
mitologii H. P. Lovecrafta. Z kolei Andrzej Pilipiuk w opowiadaniu
,,Pole
Trzcin’’
ze zbioru ,,Wieszać
każdy może...’’
(cykl o Jakubie Wędrowyczu) opisał jak pośmiertnie zmumifikowani
Lenin, Dzierżyński i Stalin stanęli na sądzie Ozyrysa.