sobota, 23 lutego 2019

Refleksja polityczna cz. 15






Choć nie cieszy mnie potrzeba wycięcia drzew, rozumiem i każdy inny powinien to zrozumieć, że przekopanie kanału na Mierzei Wiślanej zapewniającego portowi w Elblągu połączenie z Bałtykiem jest podyktowane wyższą koniecznością. Wymaga obecna sytuacja geopolityczna, owa niesławna ,,II Zimna Wojna''. Kanał, który nawiasem mówiąc już dawno powinien być przekopany,  pozwoliłby Polsce uniezależnić się od Rosji, a tym samym zwiększyć nasze bezpieczeństwo. PiS- owi należą się pochwały, że zgodnie z obietnicą zabrał się do tego dzieła, zaś ,,ekolodzy'' (,,srekolodzy'' jak ich nazywa Alexandrus ov Cocelaise), którzy się temu przeciwstawiają, świadomie, bądź stają po stronie zarazy to jest ludobójczego reżimu Putina. Tym wszystkim zaś, którym mój post się nie spodobał mówię: ,,Fakty nie dbają o Twoje uczucia'' ;). 

piątek, 22 lutego 2019

Oniricon cz. 473

Śniło mi się, że:






- czytałem książkę o zwierzętach Madagaskaru min. o ćmie Graelsia isabellae i kolorowych ptakach, z których jeden przypominał dzioborożca,






- w Świecie Inkwizytorów opowiadano o dzikich Piktach i wojowniku, który pałaszował na raz kebab z dwóch wołów,






- byłem jednym z bohaterów powieści Jacka Piekary wpychałem trupio blademu więźniowi przypominający swastykę krzyż do ust,






- na ścianie parteru biblioteki na ul. Śląskiej w Szczecinie bibliotekarka wypisała czarnym mazakiem pytania do Łukasza Kulaka, a on odpisał, że nie lubi feministek, korzystający z tej biblioteki musieli wypełniać ankietę z dziwnymi pytaniami,






- pojechałem na plażę, lecz nie zdążyłem wejść do wody, bo ratowniczka przez megafon kazała wszystkim iść sobie, bo nie potrafią się zachować,






- czytałem prawosławną encyklopedię Wydawnictwa Gutenberga, w której były hasła o wampirach, stradczach i życiorys Żory Bułhakowa,







- Aleksiej Tołstoj zamieszkał w gruzińskim klasztorze, gdzie szpiegował go na rzecz komunistów szpetny karzeł,






- byłem słowiańskim wojem i dostałem się do niewoli, lecz Mokosza rozcięła moje więzy,






- dowiedziałem się, że w dawnym Szczecinie czczono boginię Pripegalę,
- w moim domu zamieszkali całkowicie nadzy kobieta i mężczyzna, ja zaś byłem starcem o długiej, siwej brodzie i chciałem nawiązać kontakt ze szwajcarskimi druidami ukrywającymi się w lesie, aby ich przekonać do chrześcijaństwa,






- jakiś internauta posługiwał się awatarem wszy,
- Marcin ,,Lómendil'' Morawski zacytował na swoim blogu wiersz polskiego poety, w którym podmiot liryczny zobaczył na łące ,,kilka kupek'' i ,,bose stópki'' matki i córki, które go zafascynowały,
- w kuchni zobaczyłem Sławomirę w fartuchu, która wydała mi się podobna do Jeny ov Blackeyovej,







- ujrzałem wyspę dr Moreau oczami Edwarda Prendicka,






- zobaczyłem Rut niosącą na ramieniu snop zboża z pola,






- byłem Ferdynandem Kiepskim, leżałem sam w łóżku i nie mogłem zasnąć, bo Polska nie podpisała pokoju z Koreą Północną, spod siódemki dochodziły w nocy wrzaski i zawsze wychodziła stamtąd blondynka podobna do Haliny Kiepskiej, gdy poszedłem tam, okazało się, że moim sąsiadem jest mężczyzna o penisie tak długim jak u Priapa,






- byłem Nebojszą z filmu ,,Czarodziejski miecz'', miałem sumiaste wąsy, aby upodobnić się do Kapiana Dyni, poślubiłem piękną dziewczynę i płynąc z nią łódką po rzece śpiewałem o Wiśle i serbskiej rzece Ładzie,







- byłem Ilją Muromcem i walczyłem z Sołowiejem Rozbójnikiem - otyłym, brodatym zbójem w czarnej, skórzanej kurtce i czapce z czerwoną gwiazdą, którego okładałem pięściami, a potem zabrałem na sąd do Kijowa,
- spotkałem Pavlasa ov Vidłara, który kłócił się z moją Mamą i chciał porysować długopisem ścianę, nie pozwoliłem mu i ugryzłem go, a potem poszedłem z nim na nudny film fińskiej reżyserki,






- na Plutonie mieszkają ludzie i Reptilianie, wokół Plutona krążą mniejsze planety takie jak Scylla, Reptilianie z Plutona odwiedzili dziewczynę w Sandomierzu, za Plutonem znajduje się pustynna planeta Marduk mająca dwa księżyce - jeden męski, a drugi żeński,
- wieczorem pewien aktor kłócił się ze swą otyłą żoną o wielkich piersiach, która zarzucała mu, że w kobietach interesują go tylko piersi, a ja wtrąciłem się chcąc ich pogodzić,






- Michaił Bułhakow w podręczniki historii ZSRR pisał o prehistorycznych ludziach - denisowianach,
- król Jugosławii opracował zasady kuchni bałkańskiej. 

czwartek, 21 lutego 2019

,,Szmuel Buch''






,,Szmuel Buch (jid., 'Księga Samuela') - epicki poemat rymowany, wzorowany na średniowiecznych balladach niemieckich, opowiadający o proroku Samuelu, królu Saulu i królu Dawidzie. Powstał w XV w. i jest pierwszym ważnym dziełem epickim w → jidysz. Odtwarza historie z Biblii w naświetleniu midraszy i legend talmudycznych, z opisami scen bitewnych i bohaterskich wyczynów. Króla Dawida odmalowuje w tonie pełnym zachwytu, retuszując słabości i występki przypisywane mu przez Biblię. Książka zyskała wielką popularność i wywarła znaczny wpływ na rozwój literatury jidysz. Fragmenty Szmuel Buch śpiewano na specjalną melodię'' - Alan Unterman ,,Encyklopedia tradycji i legend żydowskich''



Legenda o Syrachu






,, [...] Według jednej z barwnych legend żydowskich ben Syrach był synem i wnukiem proroka → Jeremiasza. Został poczęty przez córkę Jeremiasza podczas kąpieli w tej samej wodzie, do której pod przymusem wypuścił swe nasienie Jeremiasz. [...] Urodził się z całkowicie uformowanymi zębami i od razu umiał mówić. Jako cudowne dziecko nauczył się alfabetu i z każdej litery zrobił początek przypowiastki. Studiował z ojcem Sefer Jecira i po trzech latach stworzył sztucznego człowieka (golema). Tak zaimponował królowi Nabuchodonozorowi swymi zdolnościami, że ten ofiarował mu tron, lecz ben Syrach odmówił, nie wywodził się bowiem z rodu Dawida. Odmówił również, czym zdenerwował króla, poślubienia córki, ponieważ nie była Żydówką. [...]'' - Alan Unterman ,,Encyklopedia tradycji i legend żydowskich''

Szamir






,,szamir - cudotwórczy robak, który rozłupywał nawet najtwardsze kamienie. Bóg stworzył szamira o zmierzchu szóstego dnia Stworzenia tuż przed nastaniem szabatu. Nie większy od ziarna jęczmienia, powstał wyłącznie do pomocy w budowie Świątyni, przy której nie wolno było używać narzędzi żelaznych, skoro służą one również do prowadzenia wojny. Król Salomon, budowniczy pierwszej Świątyni, dowiedział się od demona → Asmodeusza, że szamira przyniósł z Raju i schował w nieznanym miejscu jakiś ptak. Monarcha przykrył więc wszystkie ptasie gniazda szkłem, zmuszając w ten sposób owego ptaka do wyjęcia z ukrycia szamira, by przegryzł mu szklaną pokrywę, a wówczas Salomonowi udało się go pochwycić. Odtąd trzymał owiniętego wełną szamira w ołowianej szkatule i wykorzystywał nie tylko do ciosania skał, lecz i rzeźbienia drogocennych kamieni z Urim i Tumim na napierśniku kapłana'' - Alan Unterman ,,Encyklopedia tradycji i legend żydowskich''



Salamandra w kulturze żydowskiej






,,salamandra - gad wielkości dużego pająka lub małej myszy, który żyje w ogniu, żeruje w wodzie, a pozostawiony na powietrzu ginie. Najlepszym na nią materiałem jest ogień z mirtu, płonący od siedmiu dni, siedmiu lub nawet siedemdziesięciu lat. Posmarowanie skóry krwią salamandry zabezpiecza człowieka przed ogniem. Biblijny król Ezechiasz został jako dziecko wrzucony w ogień Molocha przez swego ojca, złego króla Achaza. Przed śmiercią ocaliła go właśnie rozsmarowana na ciele krew salamandry. Nawiązywano do tej ochronnej właściwości salamandry, kreśląc obraz zagłębionego w Torze uczonego, którego nie imają się ognie piekła, ponieważ zabezpiecza go przed nimi potęga boskiej Tory, będącej wszak samym ogniem. To samo dotyczy dusz sprawiedliwych, powstałych z ognia Tronu Chwały i obmywających się w niebiańskiej rzece ognia, tak jak kąpiące się w płomieniach salamandry. Przytaczano opowieść o chrześcijańskich księżach utrzymujących, że są w posiadaniu szaty Jezusa, której dowodem autentyczności i świętości miało być to, że nie spala się w ogniu. Pewien mądry Żyd zdał sobie sprawę, że materiał został umoczony w krwi salamandry, uprał go więc mydłem i octem, po czym bez trudu spalił'' - Alan Unterman ,,Encyklopedia tradycji i legend żydowskich''



Żydowski Sindbad






,,Raba bar Bar Chana (III w. n. e.) - babiloński mędrzec talmudyczny, bohater wielu egzotycznych i bajkowych opowieści podróżniczych utrwalonych w Talmudzie. Pewnego razu mijał on miejsce, gdzie ziemia pochłonęła Koracha wraz z jego stronnikami, i usłyszał głosy mówiące: 'Mojżesz jest praw i Tora mówi prawdę, a my jesteśmy kłamcami'. Raba widział leżące na pustyni ciała Izraelitów, którzy wyszli z Egiptu. Pod ich zgiętymi nogami mógł przejść wielbłąd z jeźdźcem na grzbiecie trzymającym uniesioną dzidę. Raba natrafił też na rybę olbrzyma, tak wielką, że żeglarze wzięli ją za wyspę i zaczęli gotować na jej grzbiecie posiłek, aż żar zmusił ją do przekręcenia się na bok. Inną gigantyczną, martwą już rybę morze  wyrzuciło na brzeg, niszcząc po drodze 60 osiedli nad zatoką. Jedno jej oko dostarczyło  trzystu dzbanów oleju. Płetwy jeszcze innej ryby tego rodzaju osadzone były tak daleko od siebie, że przepłynięcie od jednej do drugiej zajęło statkowi trzy dni, mimo, iż ryba płynęła cały czas w przeciwnym kierunku'' - Alan Unterman ,,Encyklopedia tradycji i legend żydowskich''