wtorek, 14 października 2025

Jahwe czy Jehowa?

 



,,Imię Jahwe znane było Hebrajczykom w podwójnej formie; jednej z nich, krótszej, używano w imionach teoforycznych: jahu, jeho, jo, jah itd. Stąd takie imiona jak Jirmeja (Jeremiasz), Jehojakim (Jaochim) itp. Zasadniczo wszakże w tekstach religijnych i w odniesieniu do Boga posługiwano się formą dłuższą, składającą się z czterech spółgłosek: JHWH. Jest to tzw. tetragrammaton, które czytano Jahwe lub Jahue. Na taką, a nie inną wymowę wskazują zarówno transkrypcje greckie, Pentateuch samarytański, jak i papirusy magiczne. Forma Jehowa jest pochodzenia średniowiecznego i powstała stąd, że ze względów religijnych imienia Jahwe nie wymawiano, a w czasie gdy tekst hebrajski opatrzono samogłoskami, imieniu temu nadano konwencjonalne samogłoski innej nazwy Boga Adonaj, tak że ilekroć w tekście spotkano słowo Jahwe, wymawiano je zawsze jako Adonaj, na co wskazywały właśnie samogłoski. W średniowieczu tradycje te zatracono, co w rezultacie (spółgłoski imienia Jahwe wraz z samogłoskami nazwy Adonaj) dało okazję do wymowy Jehowa. Słusznie wymowę taką nazwano dziwolągiem filologicznym nie mającym żadnego uzasadnienia historycznego'' - ks. Eugeniusz Dąbrowski ,,Religie Wschodu''



 

Mahomet i Bakira

 


,,Źródła muzułmańskie wspominają o spotkaniu z mnichem chrześcijańskim Bakirą, który przy tej okazji miał Mahometowi przepowiedzieć jego wielką przyszłość. Jest to niewątpliwie legenda późniejszego już pochodzenia, mająca jednak za podstawę historyczną kontakt proroka z chrześcijaństwem syryjskim'' - ks. Eugeniusz Dąbrowski ,,Religie Wschodu''


 

Bogowie Palmiry



 ,,Zachodzą znaczne podobieństwa między religią Fenicjan a religią Palmiry, miasta leżącego w północnej Syrii, otoczonego zewsząd pustynią. Niestety brak nam literackich dokumentów dotyczących tej religii, a nieliczne inskrypcje dają nam tylko zarysowy jej obraz. Pewne światło na panteon i wierzenia palmireńczyków rzucają monumentalne świątynie Palmiry, których ruiny odkryto i dokładnie zbadano. Większą z nich wzniesiono w początkach naszej ery (r. 32) ku czci triady: Bola, Yari - bola (bóstwa słońca) i Aglibola (bóstwa księżyca). Wielu historyków przypuszcza, że Bol nie jest nawiązaniem do babilońskiego Bel, ale raczej do Baal (J. Contineau, E. Littmann). Świadczyłoby to o kulturalno - religijnych związkach Palmiry z Fenicją i z Kanaanem. Potwierdzenie tego znaleźć można w innej nazwie boga, mianowicie Beelsamin, znanego w Kanaanie w formie Baalszamim. Grecy główne bóstwo palmireńczyków, Bola, nazwali po prostu Zeus Belos. [...]'' - ks. Eugeniusz Dąbrowski ,,Religie Wschodu'' (przypis 11 na str. 245)



 

Keret



,,Legenda o królu Kerecie. Panuje on w południowym Kanaanie (negeb) i otrzymuje rozkaz od swego ojca, boga El, aby walczyć z Terahem i popierającymi go plemionami. Keret wywiązuje się ze swego zadania, dociera do granicy kraju Edomitów i żeni się z wnuczką ich króla. Wśród podbitych plemion figurują imiona Zabulon i Aszer, których nie należy mieszać z plemionami hebrajskimi o tej samej nazwie'' - ks. Eugeniusz Dąbrowski ,,Religie Wschodu'' 



 

Danel

 


,, [...] Danel jest synem boga El i kieruje rytuałem żniw. Jest on sędzią ferującym wyroki i stającym w obronie wdów i sierot. Wróży też z lotu ptaków i ma wpływ na sprowadzanie deszczu i zapewnianie zbiorów. Do tradycji przeszedł jako mędrzec. [...] Ezechiel wymienia go jako jednego z trzech sprawiedliwych: Noe, Danel, Hiob (14, 14. 20; 28, 3), chociaż R. de Langhe wysuwa zastrzeżenie co do tej identyfikacji'' - ks. Eugeniusz Dąbrowski ,,Religie Wschodu''



 

Alein



 ,,Alein, syn Baala, bóg deszczu i wzrostu roślinnego, został zabity przez swego przeciwnika, syna bogów, Mota. El wyznaczył mu następcę, który rozpoczął panowanie. Ale siostra Aleina, Anat, rozpoczęła walkę z Motem, zakończoną jego śmiercią. Dzięki wielu zabiegom Alein wraca do życia i wieść o jego powrocie napełnia radością Ela, wszystkich bogów i całą przyrodę. Odtąd już nie będzie posuchy, zginął Mot, bóg suszy, a wrócił Alein, bóg deszczu i wzrostu roślinnego. El wyznacza Aleinowi inne zadania, mające na celu utrzymanie roślinności i życia w przyrodzie. [...]'' - ks. Eugeniusz Dąbrowski ,,Religie Wschodu'' 
 


 

Bogowie Fenicjan



 ,,Najdawniejszym świadectwem panteonu fenickiego są tzw. eksekracyjne teksty egipskie. Widnieją w nich imiona: El, Hadad, Amm, Anat, Horon, Szamasz, Szahar, Rafa, a więc nazwy czysto semickie. Z późniejszych dokumentów dodać by można: Baal, Adon ('pan'), Milk (od Melek - 'król') itd. Znamy te wszystkie imiona z religii kananejskiej i nie szukajmy w Fenicji jakichś odrębności pod tym względem. Podobnie jak w Kanaanie, imię Baal łączono z przydomkami oznaczającymi poszczególne funkcje lub lokalizację wpływów boga: Baal Safon ('bóg północy'), Baal Szamim ('bóg nieba'), Baal Lebanon ('bóg Libanu') itd. Każde miasto fenickie miało swego Baala, którego czczono pod specjalnymi nazwami.



a. Baalem Tyru był Melkart, tj. melek - qart (ze znaczeniem: 'król miasta'). Wymieniano go niejednokrotnie wśród głównych bogów Fenicji, między innymi w traktacie z asyryjskim królem Asarhaddonem (681 - 669 przed Chr.). Melkart był początkowo bogiem solarnym, dopiero z czasem, w miarę rozwoju Fenicji jako potęgi morskiej, przybrał cechy bóstwa morskiego. Filo z Biblos zidentyfikował go z Heraklesem. Hegemonia Tyru dodała blasku bogu tego miasta. Hiram (966 - 936 przed Chr.) wystawił mu w Tyrze świątynię, w której raz do roku odbywało się wielkie święto ku czci tego boga. Wpływy Melkarta, znane już za Salomona, wraz z Jezabelą i Atalią wzmogły się w Palestynie. Im to zawdzięczać należy wprowadzenie nawet w Jerozolimie okrutnego rytuału składania w krwawej ofierze Molochowi nowo narodzonych dzieci (2 Król. 21, 6; 23, 10; Jer. 7, 31). Taką nazwę bowiem nadano tutaj Melkartowi tyryjskiemu, a pochodzi ona stąd, że prawowierni Hebrajczycy patrzyli z przerażeniem na wzmagające się wpływy religii fenickiej. [...]



b. Głównym bogiem Sydonu był Eszmun. Dziwna ta nazwa powstała najprawdopodobniej z deformacji wyrazu szem ('imię'). Eszmun był bogiem zdrowia i w okresie greckim zidentyfikowano go z Aslepiosem. Jego świątynia w Sydonie, wzniesiona nad brzegiem rzeki zwanej również Asklepios, świadczy o związku ze 'świętą wodą', co pozostaje może w jakimś stosunku do funkcji przypisywanych temu bogu.



c. W Bejrucie czczono Asztartę. Nie znaczy to jednak, żeby nie uznawano tam innych bogów, bo - jak zobaczymy niebawem - kult Asztarty jest nieodłączny od kultu Adonisa. W Bejrucie jednak uważana jest za panią (Baalat - rodzaj żeński od Baal) miasta. Jest to Asztarta starokananejska, należąca do tego samego cyklu co babilońska Isztar. Znajdowało to wyraz w specjalnym kulcie, w którym osoby bóstw różne przybierały nazwy: w Babilonii - Isztar - Tammuz; w Fenicji: Asztarta - Eszmun (albo Baalat - Adon); w Grecji: Afrodyta - Adonis; w Egipcie: Izyda - Ozyrys.



d. Asztartę czczono również w Biblos, gdzie do specjalnego rozkwitu doszedł  kult Adona (Adon znaczy 'pan'). Tylko Grecy posługiwali się nazwą 'Adonis'. Semici najczęściej zwali tego boga jego imieniem mezopotamskim 'Tammuz'. Biblia używa nazwy 'Tammuz' (Ez. 8, 14), chociaż nie brak aluzji do 'ogrodów Adonisa' (Zach. 12, 11; Dan. 11, 36; Iz. 17, 10)'' - ks. Eugeniusz Dąbrowski ,,Religie Wschodu''