,, [...] - bajkowy ptak ogromnych rozmiarów, którego rozłożone skrzydła mogą objąć słońce. Talmud podaje, iż pewnego razu jedno z jaj tego ptaka, wypadłszy z gniazda, złamało trzysta cedrów i zrównało z ziemią sześćdziesiąt osad. Jest pokrewny arabskiemu → Rokowi, perskiemu → simurgowi i hinduskiemu → Garudzie'' - J. C. Cooper ,,Zwierzęta symboliczne i mityczne''
poniedziałek, 28 listopada 2016
Bar Juchne
Anqa
,, [...] olbrzymi ptak mityczny, zdolny porwać słonia z taką łatwością, jak kot porywa mysz. Żył 1700 lat i podobnie jak feniks spalał się we własnym ogniu i się odradzał. Mahomet miał ponoć powiedzieć, iż Bóg stworzył anqę w czasach Mojżesza, lecz dwa pierwsze ptaki tak się rozmnożyły, że pożarły wszystkie dzikie bestie, a następnie zaczęły porywać dzieci. Wówczas ludzie zwrócili się do Khaleda, a ten do Boga, który pozbawił ptaki możliwości prokreacji, tak że anqi wymarły. Wydaje się, że można je kojarzyć z arabskim ptakiem → Rokiem lub perskim → simurgiem'' - J. C. Cooper ,,Zwierzęta symboliczne i mityczne''
Foki
Foki są grupą ssaków płetwonogich. Od morsów i uchatek różnią się torpedowatym kształtem ciała, brakiem małżowin usznych, oraz tym, że w przeciwieństwie do uchatek są niezgrabne na lądzie. Żyją w morzach opływających Europę, Azję, Amerykę Północną i Antarktydę. Dwa gatunki: foka bajkalska i foka kaspijska zamieszkują wody słodkie. Foka szara sporadycznie bywa widywana w zachodniopomorskich jeziorach Dąbie i Łebsko. Potomstwo rodzi się na lądzie. Odżywiają się rybami, mięczakami i krylem, zaś lampart morski dodatkowo zjada pingwiny i inne foki np. fokę krabojada. Najstarsze płetwonogie pochodzą z miocenu. Najprawdopodobniej foki pochodzą od prehistorycznych wydr, a uchatki i morsy – od niedźwiedzi.
W Bałtyku żyją trzy gatunki tych ssaków: foka
szara, foka pospolita i foka obrączkowana. Najsłynniejszym z tych
ssaków jest foka szara Balbina ze stacji na Helu.
Inną wyłącznie europejską foką jest mniszka
śródziemnomorska. Żyje w Morzu Śródziemnym. Ma krótki i szeroki
pysk. Jej najbliżsi krewni to: wymarła mniszka karaibska żyjąca u
wybrzeży Antyli i zagrożona wyginięciem mniszka hawajska.
Areały dwóch słodkowodnych fok: kaspijskiej i
bajkalskiej określają ich nazwy. Pierwsza żyje w Morzu Kaspijskim,
a druga w jeziorze Bajkał. Foka bajkalska jest ciemnoszara, z
jaśniejszym brzuchem (ubarwienie maskujące w wodzie).
Foka grenlandzka żyje u polarnych
wybrzeży Ameryki Północnej i w Morzu Białym. Jej młode rodzą
się pokryte białym i puszystym futrem maskującym je na śniegu.
Jest ono powodem ich zguby, ponieważ ludzie polują na ich młode.
Czynią to na lądzie. Podobno obdzierają je żywcem ze skóry.
Chociaż usprawiedliwiają się, że na mrozie i na lądzie jest to
niemożliwe, słynne zdjęcie foki zabijanej pałką zelektryzowało
świat. Na szczęście coraz więcej ludzi rozumie potrzebę ochrony
fok. Do protestów przyłączyła się aktorka Brigitte Bardot i
organizacja ekologiczna Greenpeace. Ci ostatni malują focze
niemowlaki nieszkodliwą dla przyrody farbą, aby zniechęcić ich
morderców. Pomysł był dobry, ale błędem ekologów było to, że
ostrzegli o swoim zamiarze. Na miejscu odebrano im farbę.
Największą foką świata jest słoń
morski, zwany mirungą (5 m długości). Został tak nazwany ponieważ
u starych samców nos jest wydłużony w krótką trąbkę. Samice są
mniejsze od samców. Młode rodzą się pokryte czarnym futrem. Żyje
w wodach opływających Antarktydę. Jest bardzo łagodny dla
człowieka, podrażniony ,,płacze'' czarnymi ,,łzami''. Kiedyś
ludzie masowo zabijali słonie morskie dla ich tłuszczu.
Zaprzeczeniem łagodnego słonia
morskiego jest kapturnik żyjący u polarnych wybrzeży Ameryki
Północnej, nazwany tak dlatego, że na głowie ma podłużny
,,balon'' ze skóry.
Lampart morski żyje natomiast na
Antarktydzie. Jako jedyna foka na świecie poluje na pingwiny i inne
foki.
Wiele fok jest gatunkami zagrożonymi
i ginącymi. Spustoszenie w populacjach tych zwierząt czynią odłowy
ich młodych, zanieczyszczenia mórz i oceanów. Negatywny wpływ na
te zwierzęta mają też masowe połowy ryb stanowiących ich
pożywienie. Niektóre foki duszą się w sieciach rybackich. Ginące
są: foki szare (znajdują się w Polskiej Czerwonej Księdze) i
obydwie mniszki: śródziemnomorska i hawajska. Dzięki ochronie
ocalono słonia morskiego.
Oniricon cz. 262
Śniło mi się, że:
- spotkałem Lucy Lawless i dziwiłem się czemu ma włosy brązowe, a nie czarne jak Xena,
- na stronie o nazistowskim okultyzmie pisano o olbrzymim bobrze żyjącym prawdopodobnie w Europie Środkowej w plejstocenie,
- Konrad T. Lewandowski postulował na Facebooku, aby osuszyć Puszczę Białowieską,
- Jan Szyszko chciał wytępić wilki w Polsce,
- na ulicy spotkałem Pavlasa ov Vidłara, który powiedział, że mnie nienawidzi i chciał mnie bić, UWAGA: To tylko sen, nic takiego się nie wydarzyło,
- jakiś mężczyzna włożył kobiecie zapalonego papierosa do pępka,
- w Książnicy Pomorskiej znalazłem książki Abrahama Merrita: ,,Twarz w otchłani'' i ,,Pierścień Krakena'',
- Mamie nie podobało się, że oglądałem serial o Xenie, bo mówiła, że bohaterki serialu mają pazury,
- Jena ov Blackeyova powiedziała mi, że jej ojciec szuka nowego mieszkania, a ja gdy spotkałem Alexandrusa ov Cocelaise chciałem go poprosić, aby modlił się za jej ojca, (w tym śnie Alexandrus miał samochód z szoferem),
- na ulicy spotkałem Jenę ov Blackeyovą, która mnie pocałowała w policzek,
- byłem na wyprawie zorganizowanej przez Dariusza Kwietnia do podziemnego świata, szukałem drogi wyjścia, lecz przejście było wąskie, Kwiecień pokazał mi człowieka z raną na głowie, gdy wreszcie opuściłem podziemny świat, padał deszcz, a Kwiecień polecił mi ćwiczyć w siłowni na świeżym powietrzu,
- przybyłem do jakiegoś miasteczka, gdzie zgubiłem buty; jakiś chłopiec uznał mnie za boga i chciał, abym przy nim zdjął majtki, lecz ja go wyprosiłem, potem spotkałem Śmierć, która mówiła, że daje ludziom czas, by się z nią oswoili, aby się jej nie bali, zaszedłem do parku, gdzie na pagórku były groby; grób wessał do środka jakąś staruszkę i mnie samego, gdy umarłem, chłopcy, którzy mi kiedyś dokuczali, dorośli i urządzili manifestację, aby się ze mnie nabijać.
niedziela, 27 listopada 2016
Cyrki i ogrody zoologiczne w życiu zwierząt
W 1150 r. p. n. e. chiński cesarz Wen – Wang zgromadził unikatową kolekcję chińskiej fauny w ogrodzie zoologicznym, nazwanym przez niego Ogrodem Mądrości (świadczy to o tym jak zoologia była ceniona w tych czasach). W niedługi czas potem inni władcy starożytni zaczęli tworzyć podobne zwierzyńce.
Faraon Echnaton
przeniósłszy stolicę Egiptu z Teb do Achetaton, również założył
tam ogród zoologiczny. Kiedy jednak jego następca, Tutenchamon
przywrócił Tebom status stolicy, zwierzętami nie miał się kto
opiekować, więc zginęły z głodu.
Ogrody
zoologiczne w takim znaczeniu jak obecnie je pojmujemy były w
starożytności rzadkością. Częściej władcy i co bogatsi
obywatele poszczególnych państw trzymali na swych dworach oswojone
ssaki drapieżne. Zwyczaje te utrzymały się aż do XVIII wieku. W
,,Starej baśni''
J. I. Kraszewskiego knezia
Miłosza.
Pierwszy
,,współczesny'' – otwarty dla publiczności ogród zoologiczny
został założony w Paryżu. W czasach kolonialnych przywożono z
podbitych krajów egzotyczne zwierzęta w charakterze atrakcji.
Obecnie ogrody
zoologiczne są chlubą rozlicznych miast, głównie stolic, nieraz
stanowiąc atrakcję turystyczną. Najsłynniejsze ogrody zoologiczne
znajdują się w Warszawie, Berlinie (dawne Berlińskie Akwarium),
Amsterdamie i Londynie. Chociaż dobrze znane, są okryte licznymi
stereotypami. Przyzwyczajeni jesteśmy, że w Zoo są wyłącznie
klatki, a tymczasem coraz częściej ogrody zoologiczne są budowane
z myślą o wygodzie zwierząt.
Pokarm podawany
jest w określonych godzinach przez personel Zoo. W 86 numerze
,,Zwierzaków''
jeden z czytelników przekazał swoją obserwację borsuka, który
dotykał mięsa łapami i oglądał z wszystkich stron. Dlaczego to
robił? Otóż w takich warunkach w zwierzęcym ,,rozkładzie dnia''
występują luki, które powodują nudę.
W pewnym Zoo
kapucynki czubate ,,zabawiały się'' wytworem abstrakcyjnych
,,rzeźb'' z najróżniejszych materiałów. Po skończeniu wyrobu
traciły zainteresowanie dziełem.
Richard Fortey
w ,,Życiu.
Nieautoryzowanej biografii''
pisze o niezbyt inteligentnej rozrywce publiczności – obserwowaniu
,,herbatki'' szympansów zakończonej ogólnym bałaganem – wtedy
zwierzęta nie budziły zainteresowania oryginalnością swej
psychiki, lecz możliwością stworzenia karykatury człowieka.
Mimo
rzeszy miłośników, ogrody zoologiczne mają również
nieprzejednanych wrogów. Ci ludzie nie mający zielonego pojęcia o
etologii i zoopsychologii twierdzą, że trzymane tam zwierzęta są
w więzieniu jak przestępcy! To nieprawda. Zarzucanie zwierzętom
odczuwania braku wolności w ludzkim pojęciu jest ich
antropomorfizowaniem. Ogrody zoologiczne pomagają w ratowaniu
osobników, a nawet gatunków np. nosorożców, żubrów, marmozet
lwich itd. Nie każdy może się ze mną zgodzić, ale są lepiej
wyposażone niż parki narodowe, a najniebezpieczniejsi dla zwierząt
są najczęściej zwiedzający.
Kto
stanowi skład cyrków? Dyrektor, klauni, akrobaci, żonglerzy,
iluzjoniści, ktoś doda publiczność, dla której to wszystko się
kręci. W cyrku ważne są również zwierzęta.
Klasycznym
przykładem są lwy, tygrysy czy lamparty skaczące przez płonącą
obręcz czy króliki wyciągane z cylindra. Jak to się dzieje?
Dzikie koty są tresowane, najpierw na zwykłej obręczy, później
na zapalonej. Króliki trzymane są w przestronnym pudle, a dziurawy
z obu stron cylinder jest jedynie przedłużeniem pudła.
Podobnie jak
ogrody zoologiczne, cyrki również mają swoich wrogów, tym razem
uzasadnionych, chociaż zdarzają się przypadki dobrego traktowania
zwierząt. Słuszne oburzenie budzą złe warunki transportowe i
używanie bata. […].
Pierwsze cyrki
pochodzą ze starożytnego Rzymu, a zwierzęta odgrywały w nich
większą rolę niż obecnie. Walczyły one ze sobą lub z
gladiatorami. Były to krwawe rzezie, w wyniku których wyginęła
marokańska odmiana słonia afrykańskiego i została zredukowana
sudańska populacja nosorożca białego. O okrucieństwie tych
zwyrodniałych morderstw niech świadczy chociażby to, że podczas
igrzysk urządzanych przez Pompejusza Wielkiego zginęło 500 lwów i
kilkanaście słoni, a pierwszego dnia po otwarciu Koloseum 5 000
zwierząt.
sobota, 26 listopada 2016
Legendy o uciętych głowach
,,Waitnauer przytacza wiele opowieści i zwyczajów związanych z głowami, które zachowały się na południu Niemiec (Szwabia i Bawaria) do naszych czasów. W jednej z opowieści jest mowa o pewnym rybaku trzymającym pod bukszprytem swojego statku ludzką czaszkę, która miała strzec go przed nieszczęściem, niebezpieczeństwem i czarami, a ponadto wskazywać drogę na morzu we mgle oraz przynosić szczęście w połowach. W okolicy Augsburga, aby ustrzec się przed urokiem czarownic, zakopywano ponoć pod progiem domu głowę zmarłego. W Marktoberdorf w pobliżu celtyckiego Auerbergu, gdzie zwyczaje pogańskie utrzymywały się bardzo długo, opowiadano o 'walijskim doktorze', który zawsze woził ze sobą w kufrze tuzin odciętych ludzkich głów. Pewnego razu, kiedy zatrzymał się na noc w tamtejszej gospodzie, dwie ciekawskie służące zaglądnęły przez dziurkę od klucza do jego pokoju i zobaczyły, jak medyk po kolei wyciągnął wszystkie głowy z kufra, a następnie prowadził z nimi konwersację w niezrozumiałym języku. W okolicy Stimpfach znajduje się zagroda chłopska, która zwie się 'Zagroda Szweda'. Lokalna tradycja utrzymywała, że w tym miejscu został okrutnie zamordowany Szwed, któremu odcięto głowę i umieszczono pod dachem 'na wieczną pamiątkę' [...]'' - Bożena Gierek ,,Religie Celtów''
Gady
Gady są
gromadą kręgowców żyjących na wszystkich kontynentach z
wyjątkiem Antarktydy. Są potomkami płazów, a przodkami ptaków i
ssaków.
Najstarszy przedstawiciel tych
zwierząt, hylonomus żył w późnym karbonie. Wyglądem przypominał
jaszczurkę. Miał wydłużoną głowę i pysk wypełniony ostrymi
zębami. Każda z czterech łap tego pragada zakończona była
pięcioma palcami. Żywił się owadami. Mieszkał w spróchniałych
pniach drzew na bagnach.
Sejmurię pominiemy w naszych
rozważaniach, ponieważ okazała się płazem – paleontolodzy
odkryli należące do niej kijanki.
Bardzo charakterystyczne dla tej
epoki były pelykozaury – grupa gadów pierwotnych,
charakteryzujących się zębami na podniebieniu pełniącymi funkcję
filtra i grzebieniami na grzbiecie. Do czego były im potrzebne –
budzi to kontrowersje. Według jednej hipotezy, służyły im do
celów termoregulacyjnych, wedle drugiej – do odstraszania wrogów.
Do pelykozaurów zaliczamy min. dimetrodonta, waranozaura i
edafozaura. Ten ostatni był pierwszym w dziejach gadem
roślinożernym. Pelykozaury skupiały wyłącznie gatunki
czworonożne.
W permie gady rozpoczęły podbój
mórz. Te, które kolonizowały wody słone wytworzyły odrębny rząd
– mezozaury. Wyglądem przypominały współczesne gawiale. Żywiły
się rybami, skorupiakami i mięczakami. Chociaż mezozaury żyły
krótko dały podwaliny gadziej kolonizacji wód słonych.
W tym okresie powstały również
Cynodonta
– gady ssakokształtne, które żyły aż do jury. Gady te w
prostej linii były przodkami ssaków. Ich skóra (prawdopodobnie)
była pokryta futrem, a zęby podobne do zębów psów, stąd też
zwane są ,,psiozębnymi''.
Były mięsożerne. Do gadów ssakokształtnych zaliczamy min.
trinoksodona, cynognata i lyceanopsa.
Razem z nimi pojawiła się
wymarła grupa tekodontów, będących protoplastami dinozaurów,
pterozaurów i krokodylowatych. Termin ,,tekodonty''
znaczy ,,pochwozębne''
(od łac. ,,teca''
– pochwa) ponieważ ich dobrze wykształcone zęby miały dziąsła
i schowane w zębodołach. Były mięsożerne. Zamieszkiwały
rozmaite środowiska, co tłumaczy różnorodność ich potomków.
Proterozuch żyjący w wodzie był przodkiem krokodylowatych,
euparkaria i ornitozuch – dwunożnych, mięsożernych dinozaurów,
zaś nadrzewne tekodonty, latające lotem ślizgowym – pterozaurów.
Dinozaury spokrewnione z pterozaurami
i krokodylowatymi żyły przez 150 mln lat temu w mezozoiku.
Najstarszy reprezentant tego rzędu – celofyz żył w triasie 210
mln lat temu i należał do rodziny terapodów. Stado tych zwierząt
odkryto w Teksasie na Ghost Rancho (Rancho Duchów). Nazwa tego
dinozaura znaczy ,,jamista postać'', ponieważ jego kości były
puste w środku, co zmniejszało ciężar zwierzęcia i ułatwiało
wydajny bieg. Żywił się owadami, ssakami, małymi gadami i
płazami, oraz uprawiał kanibalizm. Miał wydłużony pysk ze
szpilkowatymi zębami, małą głowę osadzoną na długiej szyi,
długie łapy z pięciopalczastymi dłońmi, długie nogi i kościsty
ogon. Natomiast najmłodszą grupą dinozaurów były ceratopsy,
czyli dinozaury rogate. Powstały one pod koniec kredy. Ceratopsy
skupiały gatunki, których głowy były uzbrojone w rogi, kołnierze
kostne, guzy itd. Najstarszymi ceratopsami były dwunożny
leptoceratops i czworonożny protoceratops. Najmłodszym ceratopsem
był ich największy przedstawiciel – triceratops. Natomiast
najmłodszym terapodem był tyranozaur.
W 1824 r. sir Richard Owen
utworzył termin ,,dinozaury''
z połączenia dwóch greckich słów: ,,deinos''
– straszny i ,,sauros''
– jaszczur. Ten drugi człon został dodany ponieważ dinozaury
były uważane za krewnych jaszczurek, co nie było prawdą.
Wyróżniamy następujące
rodziny dinozaurów: ornitomimozaury, terapody, zauropody,
ankylozaury, stegozaury, pachycefalozaury (ich przedstawiciele:
pachycefalozaur i prenocefal mieli czaszki masywne, wysklepione ku
górze i poruszali się na tylnych kończynach), ornitopody.
Wszystkie te dinozaury można podzielić na dwa rodzaje bazując na
ułożeniu kości miednicznych: łonowej i kulszowej co pozwala je
podzielić na gadziomiedniczne i ptasiomiedniczne. Obecnie wiemy, że
najmniejszym dinozaurem świata był lagozuch (30 cm długości), a
największym – sejsmozaur (52 m długości). Zanim go odkryto za
największego dinozaura świata uważano diplodoka (27 m długości,
długość rekordowa: 30 m długości). W niektórych nowoczesnych
opracowaniach diplodok nadal jest uważany za największego
dinozaura, ponieważ szkielet sejsmozaura nie jest kompletny.
Dinozaury były jajorodne, czego niektórzy paleontolodzy odmawiają
homalocefalowi, który miał szeroki otwór łonowy, jak u zwierzęcia
żyworodnego. Mimo rozlicznych badań, nasza wiedza o dinozaurach
jest niepełna, nie znamy ani ich ubarwienia ani głosów. Szkielety
sejsmozaura i minmi są niekompletne, a jedyną znaną częścią
terinozaura są jego łapy z wielkimi, ostrymi pazurami. Nazwa ta
znaczy ,,sierpowaty
jaszczur''. Na
marginesie zaznaczam, że niektórzy paleontolodzy kwestionują
przynależność dinozaurów do gadów, uznając je za odrębną
gromadę.
W związku z dużym oddaleniem drzew
tworzących mezozoiczne lasy, nadrzewne tekodonty nauczyły się
latać lotem ślizgowym. We wczesnej jurze wykształciła się nowa
grupa gadów kopalnych – pterozaury (skrzydlate jaszczury). Miały
małe głowy zakończone dziobami; wypełnionymi zębami lub
bezzębnymi. Ich wydłużone kończyny przednie miały cztery palce,
z czego ostatni – najdłuższy stanowił podporę dla skórnych
skrzydeł. Niektóre gatunki np. dimofrodon czy ramforynchus miały
ogony służące w locie jako ster. Były mięsożerne. Rozmnażały
się składając jaja, a potomstwo karmiły pokarmem przetrawionym.
Duże pterozaury np. pteranodon (8 m rozpiętości skrzydeł)
zakładały kolonie lęgowe. Pteranodon był uważany za największego
przedstawiciela swej grupy do czasów odkrycia niekompletnego
szkieletu pterozaura, którego rozpiętość skrzydeł wynosiła 10 m
długości. Natomiast najmniejszym pterozaurem był pterodaktyl
wielkości wróbla. Rekordowo duże pterodaktyle osiągały wielkość
gołębi. O ile przyczyny wymarcia dinozaurów są niejasne, o tyle
wiadomo, że niektóre pterozaury (mam na myśli jurajskie
ramforynchusy) wymarły z powodu konkurencji z coraz liczniejszymi
ptakami.
W trasie gady z powodzeniem
ponowiły ,,szturm'' na morza i oceany. Oprócz żółwi (archelon),
jaszczurek (mozazaur) i krokodylowatych (nystriozaur) żyły tam gady
morskie, które dzielimy na dwie grupy: ichtiozaury i sauropterygia.
Do pierwszej zaliczamy gatunki o długim pysku wypełnionym ostrymi
zębami i krótkim, grubym karku. Najbardziej ,,wodny'' z tych gadów
był ichtiozaur, od którego pochodzi ich nazwa. Przypominał
wyglądem rybę i nie mógł wychodzić z wody. Musiał być więc
żyworodny. Pozostałe ichtiozaury i zauropterygi, aby złożyć jaja
musiały wychodzić na ląd. Sauropterygia
wyróżniały się małą głową osadzoną na długiej szyi.
Krótki ogon pomagał w pływaniu. Miały cztery kończyny. U wysoko
rozwiniętych przedstawicieli tej grupy np. elasmozaura były
płetwami, podczas gdy u notozaura i tenystropeusa można wyodrębnić
w nich pięć długich palców. Żywiły się rybami, skorupiakami i
mięczakami.
W kredzie wszystkie te gady zniknęły z
powierzchni Ziemi; ustępując miejsca ssakom zeszły na dalszy plan.
Mimo to gady nadal są liczne i zróżnicowane, niech świadczy o tym
chociażby to, że zasiedlają niemal wszystkie ekosystemy z
wyjątkiem głębin oceanicznych i morskich, pustyń lodowych i
niektórych wysp (Grenlandia, Islandia i Hawaje). W niektórych
okolicach liczebność gadów przewyższa liczbę ssaków np. na
Cyprze gekon pospolity jest tak pospolity jak u nad mysz.
Gady współczesne dzielimy na: łuskonośne
(jaszczurki i węże), sfenodonty (hatteria), żółwie i
krokodylowate. Najliczniejszą grupą gadów są jaszczurki (3800), a
najmniej liczną – hatterie (2 gatunki).
Mózgi gadów są prymitywne; kresomózgowie jest
małe i gładkie (u stegozaura mózg miał wymiary orzecha
włoskiego), przez co niektórzy ludzie uważają gady za istoty
tępe, co jest nieco przesadzone. […]
Wielu ludzi niesłusznie boi się i brzydzi
niektórych gadów (szczególnie znienawidzone są węże i
krokodyle). Mimo powyższych uprzedzeń gady odgrywają dużą rolę
w kulturze człowieka. Starożytni Egipcjanie czcili krokodyle nilowe
jako poświęcone Sobkowi, zaś Grecy – węże poświęcone
Asklepiosowi. Na podstawie odkryć kości dinozaurów wymyślono
smoki, zaś w symbolice chrześcijańskiej węże oznaczają diabła.
Obok jaja koguta, ogona szczura i włosa z głowy samobójcy, sperma
krokodyla stanowiła składnik wielu czarodziejskich mikstur. W
czasach przed swoim chrztem Litwini czcili węże. W ,,Księdze
dżungli'' Rudyarda Kilplinga występują takie gady jak
krokodyl, kobra i pyton skalny. Jeszcze w XIX wieku Hindusi
dokarmiali krokodyle niemowlętami. W ,,Historii żółtej
ciżemki'' główny bohater rzeźbił jaszczurkę jako element
dekoracyjny do Ołtarza Mariackiego.
Dawny i współczesny sukces gadów świadczy o
ich budowie anatomicznej przystosowanej do warunków panujących na
lądzie. Niektóre gatunki gadów np. żółw grecki, hatteria żyją
100 lat. Serca gadów jako pierwsze w świecie zwierząt są ledwo
rozdzielone, podczas gdy u krokodylowatych dzielą się już na dwie
komory. Skóra jest gruba i nieprzepuszczalna, pokryta łuską lub
płytkami rogowymi, toteż pogląd o śliskości skóry wężowej
jest bzdurą (skóra boa dusiciela przypomina w dotyku jedwab).
Dzięki tej to budowie skóry, gady zasiedliły ląd z dużym
powodzeniem. Morski tryb życia pewnych żółwi, legwanów i węży
wiąże się wyłącznie z ich sposobem odżywiania, chociaż żółwie
morskie są wyposażone w płetwy. Skóra gadów jest nierozciągliwa
i w miarę wzrostu staje się za ciasna. Wówczas pęka i wiele
zrzuca ją z siebie, odsłaniając ,,młody'', miękki naskórek.
Czynnikiem hamującym rozwój gadów w zimnym klimacie jest ich
zmiennocieplność, toteż najwięcej gadów żyje w tropikach.
Najmniejszym gadem świata jest madagaskarski
kameleon Brookesia micra osiągający rozmiary główki od
zapałki (wcześniej za najmniejszego był uważany gekon krągłopalcy
mierzący 3,5 cm długości), a największym – pyton siatkowy (10 m
długości). Inne wielkie gady to: waran z Komodo (3 m długości),
krokodyl różańcowy (7 m długości) i żółw skórzasty (2,4 m
długości). Największe hatterie osiągają tylko 60 cm długości.
Sposób rozmnażania również uczynił gady
zwierzętami w większości lądowymi. , zdolnymi żyć nawet na
pustyni. Składają one jaja chronione przez wapienną lub skórzastą
otoczkę (wyjątkami są: jaszczurka żyworódka, padalec i wąż
morski). Wewnątrz znajdują się błony płodowe: omocznia, owodnia
i kosmówka. Zarodek jest różowy u krokodyli i jaszczurek, ma słabe
łapki i spiralnie zwinięty ogon. Niektóre gady opiekują się
swoim potomstwem. Duże węże dusiciele okręcają się wokół
swoich jaj broniąc je przed drapieżnikami. Wyklutym potomstwem nie
interesują się. Krokodylowate natomiast sporządzają dla swoich
jaj gniazda, których pilnują. Troskliwie się nimi opiekują.
Czasami biorą je do pyska i obracają językiem, aby pomóc młodym
się wykluć. Przenoszą je w pysku do wody. Jajorodny sposób
rozmnażania się żółwi morskich jest dla nich niewygodny i
niekorzystny. Raz w roku, w nocy samica wypełza na brzeg i za pomocą
płetw i brzegu pancerza wykopuje w piasku jamę, do której składa
setki jaj, ponieważ wiele zwierząt zjada ich jaja i wyklute
żółwiki. Jednak największym wrogiem tych gadów jest człowiek.
Depcze je i pozbawia jaja słońca stawiając leżaki byle gdzie.
Zdarza się też, że wyjada im jaja.
Jakie jest znaczenie gospodarcze gadów? Wbrew
pozorom dostarczają mięsa i jaj (właśnie z tego powodu
sprowadzono legwany zielone na Karaiby). Cenione są również skóry
krokodylowatych, jaszczurek i węży, zaś ze skorup szylkretów
olbrzymich robione są drobiazgi galanteryjne. Z jadu węży wyrabia
się surowicę. Węże i jaszczurki są pożyteczne dla rolnictwa,
ponieważ zjadają szkodliwe ślimaki, gryzonie i owady. Coraz
większą popularnością wśród terrarystów zdobywają sobie
żółwie, jaszczurki i duże węże.
Dla mięsa, jaj, skór, masowych odłowów do
sklepów zoologicznych, przez chemizację rolnictwa, niszczenie
siedlisk i bezrozumne tępienie, zginęło wiele gadów, czego
przykładem może być to, że żółw słoniowy jest skazany na
wymarcie, ponieważ przeżył tylko jeden osobnik tego gada. Nazywa
się Lonesome Goeorge. 1
W Polskiej Czerwonej Księdze znajdują się: jaszczurka zielona,
wąż Eskulapa i żółw błotny.
1
Lonesome George żył w latach 1910 – 2012.
Subskrybuj:
Posty (Atom)












































