Śniło mi się, że:
- Michał Cetnarowski napisał powieść, w której demon mający wydrążoną dynię zamiast głowy i ubrana na czarno czarownica podczas Halloween zniszczyli czarami miasteczko,
- kiedy byłem małym dzieckiem płynąłem na arce Noego, po potopie wszyscy złożyli ślub, że zostaną wegetarianami, ja jednak zjadłem po kryjomu kilka plasterków kiełbasy chorizo z dinozaura, potem się z tego spowiadałem, a ksiądz jako pokutę zadał mi codziennie uczestniczyć w Eucharystii,
- Dave Martyniuk (jeden z bohaterów ,,Fionavarskiego gobelinu'' Guya Gavriela Kaya) zamienił się w tyranozaura,
- kiedy Kane umarł, Bóg karząc go za zabicie brata, umieścił go na Księżycu, aby stamtąd oglądał przez teleskop wszystkie zabójstwa popełnione na Ziemi,
- w starożytności w Barbaricum żyło dwóch braci; jeden z nich udał się do Imperium Rzymskiego, gdzie przyjął chrzest i został kapłanem, po czym wrócił do Barbaricum, aby chrystianizować swoich rodaków,
- było dwóch dorosłych braci, którym umarła matka; pochowano ją w dwóch grobach; na obu bracia zasadzili białe kwiaty, ale jeden z nich oblał je czerwonym barwnikiem,
- szedłem boso po Szczecinie i spotkałem siwiejącą już panią Jolenę ov Symetayak, która uczyła mnie fizyki, p. Jolena powiedziała kiedyś klasie coś o morświnach, dlatego teraz porównałem ją do Juraty - bogini Bałtyku, p. Jolena powiedziała mi, że pan Andreus ov Leovishiner umarł,
- kąpałem się w basenie razem z dwiema pięknymi dziewczynami noszącymi wyszukaną biżuterię, przypatrywały się nam dwie staruszki - ich matki,
- pewien polski szlachcic noszący czerwony kontusz był dyktatorem i zabronił Polakom w jakichkolwiek sytuacjach zdejmować buty lub skarpety, nawet w kąpieli,
- zostałem wywieziony do sowieckiego łagru na Syberię, aby budować kolej transsyberyjską, jakiś sołdat o siwych włosach chciał mnie zabić, walczyliśmy kijami, w końcu zabiłem go dwoma nożami, lecz on później ożył,
- Pavlas ov Vidłar był dwa razy w Rumunii,
- puściłem bąka, a potem tak się tego wstydziłem, że zacząłem wrzeszczeć i zdemolowałem pokój,
- jakiś starzec powiedział mi, że na dobrym blogu nie powinno być żadnych komentarzy,
- w jakiejś szczecińskiej piwnicy mogącej pełnić funkcję schronu mieściła się restauracja, gdzie grano kolędy, a szef torturował pracowników,
- piękna dziewczyna o ciemnorudych włosach trafiła do fantastycznego świata, gdzie spotkała Wielką Boginię; złożyła się jej w ofierze i została świętą, potem chciała jeszcze dwa razy zostać złożona w ofierze, aby stać się anielicą, a potem boginią.