Śniło mi się, że:
- znałem Sylvie Ragache - autorkę francuskiego komiksu o wampirach, która ubierała się na czarno, piła krew, nosiła pod koszulą żywe, nagie niemowlęta, w końcu zaś popełniła samobójstwo, co wykorzystali katolicy by ostrzegać przed fascynacją wampirami,
- pewna Słowianka pielgrzymowała do sanktuarium Mokoszy, a jakiś czas potem odbyła pielgrzymkę do sanktuarium Maryjnego,
- homoseksualny (?) aktor zagrał Hitlera w filmie, w Hitler skazał na śmierć Jezusa, na tym filmie aktor grający Jezusa miał długie, tęczowe włosy,
- pojechałem tramwajem do Kościoła półnagi i gdy wysiadłem na Placu Grunwaldzkim w Szczecinie jakaś starsza pani zgorszyła się,
- oglądałem polecany przez Kościół film fantasy o żyjącej w starożytności, pięknej, pogańskiej czarownicy Thais z Tebaidy, która chciała nacieszyć się widokiem powolnej śmierci chrześcijan - młodej aktorki i starego aktora, w tym śnie trzy piękne czarownice w tym Thais widziały odległe obrazy w lustrze (?) i rozmawiały z jednookim wężem, któremu potem wyłupiły oko, Thais czuła palący ją od środka ogień, w końcu chrześcijanie przeżyli, a Thais i towarzyszący jej starzec nawrócili się, na końcu filmu pokazano współcześnie żyjących homoseksualistów i pijaków potrzebujących nawrócenia,
- byłem razem z Jarosławem Grzędowiczem w kościele gdzie propagowano kreacjonizm, schody były śliskie i ciężko się po nich schodziło, Mama powiedziała, że stan tych schodów to znak miłości ludzi do Boga,
- wsiadłem do pociągu i znalazłem w nim swój rękopis - album ze zdjęciami pięknych kobiet, które opisywałem,
- byłem Stasiem Tarkowskim i w stanie grzechu ciężkiego zostałem porwany przez muzułmanów, zelżyłem Chamisa jadąc pociągiem, chciałem jak najszybciej się wyspowiadać, choć ciężko mi było wyznać, że nienawidziłem porywaczy,
- Carlo Gozzi był masonem i okultystą,
- byłem w jakimś wielkim sklepie i spotkałem piękną, indyjską boginię jutrzenki Uszas, która pokłoniła mi się, protestowałem mówiąc, że przecież jest boginią, ale ona odparła, że mężczyźni są ważniejsi od kobiet, nawet od bogiń, potem szedłem po Szczecinie razem z Uszas i panem Tomasusem ov S.