,,Aborygeni to wyjątkowa kultura i przez swoją odmienność ciężko doświadczona w ostatnim czasie. Wedle popularnej, choć nieprawdziwej opowieści jeszcze w latach 60. XX wieku figurowali w australijskich rejestrach fauny i flory. Pełnię praw uzyskali dopiero w 1967 roku’’ - Grzegorz Kapla ,,Oblicza śmierci’’
Popularna legenda miejska mówi o rzekomej ,,Ustawie o florze i faunie’’ (ang. Flora and Fauna Act). Na jej mocy Aborygeni i wyspiarze z Cieśniny Torresa byli oficjalnie uznawani za zwierzęta a nie ludzi. Szczyt popularności pogłoska zdobyła w 2007 r., kiedy pisali o niej w mediach społecznościowych min. Linda Burney, Stan Grant, Mark Colvin, Charlie Pickering i Shareena Clanton. Prawdopodobnie nieświadomie powielali w dobrej wierze mocno zakorzenioną dezinformację. W rzeczywistości ta haniebna ustawa nie została nigdy uchwalona. Co więcej w 1911 r. Aborygeni zostali uwzględnieni w pierwszym powszechnych spisie ludności w Australii. Niestety w niczym nie zmienia to faktu, że w ciągu swojej historii Aborygeni doznali od białych Australijczyków wielu krzywd w postaci zabijania ich i odbierania im dzieci . 1
1 Zainteresowanym wierzeniami Aborygenów polecam wpis: ,,Oko krokodyla’’.


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz