Kiedy na okładce najnowszego numeru ,,Do Rzeczy'' widzę zdjęcie Witolda Gadowskiego z napisem: ,,Z AfD można się dogadać'', mam ochotę mu odpowiedzieć: ,,Żebyś się nie przeliczył, dziabdziaczku!'' Jako Polak obawiam się AfD, choć niektórzy uważają, że ta otwarcie prorosyjska i antyunijna partia okaże się dla nas mniejszym złem niż SPD czy CDU. Jakoś nie jestem do tego przekonany. Zdaję sobie sprawę, że niezależnie kto rządzi w Niemczech, będzie knuł z Rosją na szkodę Polski (np. poprzez niesławny ,,Nordstream''). W okresie międzywojennym II RP szkodziły zarówno demokratyczna Republika Weimarska jak też totalitarna III Rzesza. Czy mam przypominać, która z nich zaszkodziła bardziej?


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz