Śniło mi się, że:
- w najbliższym czasie zamierzałem przeczytać ponownie ,,Atlas odkryć'' Dinah Starkey, ,,Tak żyli ludzie. W średniowiecznym zamku'', ,,Leśny ludek i smoki'' Tony'ego Wolfa oraz ,,Listy Świętego Mikołaja'' J. R. R. Tolkiena, jednak postanowiłem dać pierwszeństwo tym książkom, których jeszcze nie czytałem,
- za PRL - u na korytarzu szczecińskiej szkoły Pan Sołtys z Pawlaczycy, zapytany co zrobi z uzyskaną wolnością, powiedział, że to zbyt zbereźne, aby o tym pisać, wyobraziłem sobie wówczas Donalda Trumpa, gwałcącego Statuę Wolności, dziś sołtys Stefan Skyjłycki jest okrutnym dyktatorem Polski i walczy z Lechem Wałęsą, którego kiedyś czcił jako wywzwoliciela,
- w Europie żyją arabscy ludożercy, noszą błękitne turbany i burnusu i kryją się w cieniu,
- poczułem się szczęśliwy, gdy zdrapałem sobie włókniaka z karku, kiedy oglądałem go, trzymając w palcach, był długi, fioletowy i miękki,
- Babcia zarządzała jakąś firmą i zabrała mnie do szkoły na spotkanie z Donaldem Trumpem, Lechem Wałęsą i Panem Sołtysem z Pawlaczycy,
- byłem średniowiecznym franciszkaninem, bardzo kochałem zwierzęta i smuciłem się z powodu wymarcia dinozaurów, wypijałem surowe jaja gołębi i ucieszyłem się, gdy mi powiedziano, że ptaki są współczesnymi dinozaurami.





Brak komentarzy:
Prześlij komentarz